Dziwisz krytykuje polityków
”Nie można budować ojczyzny bez przebaczenia w życiu społecznym, obrzucanie się wyzwiskami jest kompromitujące” - mówił kard. Stanisław Dziwisz do kilkudziesięciu tysięcy wiernych, przybyłych do Łagiewnik na główne uroczystości Niedzieli Miłosierdzia Bożego. Posłowie przyznają, że kardynał mówił o nich.
- "Politycy są jak Piłat skazujący Chrystusa"
- Niesiołowski atakuje, a IPN go ignoruje
- Niesiołowski: PO nie pozwie PiS za spot
- Posłowie PO: PiS strzeliło sobie w brzuch
- PiS: W Platformę należy bić jeszcze mocniej
- Kardynał Dziwisz dostanie Superwiktora
- Kardynał Dziwisz opóźnia beatyfikację?
- Episkopat wybiera swojego przewodniczącego
- Ranking szkodników według Niesiołowskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Słowa metropolity krakowskiego były efektem oceny naszej rzeczywistości. "Żyjemy w świecie, w którym wciąż jeden drugiemu zadaje rany. Żyjemy w świecie ludzi, którzy nas nie kochają, którzy nie tylko ranią, lecz także zabijają" - diagnozował.
Kardynał szczególnie ostro ocenił uczestników debaty publicznej. "Wzajemne obrzucanie się wyzwiskami nie tylko nie buduje zaufania społecznego, lecz także kompromituje tych, którzy się taką bronią posługują" - mówił.
>>> PiS: W Platformę należy bić jeszcze mocniej
Dziwisz wskazywał też drogi wyjścia z kręgu oskarżeń, podkreślając, że życie społeczne "nie może być budowane na drodze wzajemnego ranienia, ale na drodze leczenia ran przebaczeniem i szukaniem twórczej współpracy".
Co na to posłowie? "Przyjmuję tę krytykę" - mówi nam znany z ostrego języka poseł Stefan Niesiołowski z PO. "Biorę te słowa do siebie" - deklaruje poseł Joachim Brudziński z PiS, też niestroniący od mocnych sformułowań.
>>>Posłowie PO: PiS strzeliło sobie w brzuch
Jednak czy wyciągną z nich jakieś wnioski? Niesiołowski uważa, że debata polityczna w Polsce nie jest ostrzejsza niż w innych krajach. Zwraca uwagę, że sam jest przedmiotem ostrych ataków, np. ze strony Jarosława Kaczyńskiego, a prezydent Lech Kaczyński niedawno nie podał mu ręki. Czy byłby skłonny im przebaczyć? - Oczywiście, mogę im wybaczyć - deklaruje.
Poseł Brudziński całkowicie zgadza się z ostrą diagnozą kard. Dziwisza. Jednak nie wini za taki stan tylko posłów. - W zasadniczym stopniu zaostrzają go media, które żywią się agresją - ocenia.
Obaj posłowie deklarują, że "nie ma w nich jakiejkolwiek nienawiści do innego polityka", a zacietrzewienie jest efektem sporu politycznego.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!