Jesteśmy w Unii, a co o niej wiemy?
Choć wybory do europarlamentu za półtora miesiąca, Polacy niewiele wiedzą na jego temat i czym się on zajmuje. "Nie wiem" - najczęściej taka odpowiedź pada na pytania, ilu mamy europarlamentarzystów, czy jak długo trwa kadencja PE. To wszystko powoduje, że frekwencja w nadchodzących wyborach zapowiada się na wyjątkowo niską.
- Sprawdź, kto najciężej pracuje w Brukseli
- Giertych demaskuje "projekt pruski"
- Tusk przekonuje euro-VIP-ów do Buzka
- Napieralski do odstawki. Czas Kwaśniewskiego
- Połowa polskich europosłów będzie z PO
- Eurosceptycy idą wspólnie do wyborów
- Niemcy nie mogą nam wybaczyć rządów PiS
- Sypie się lista PiS do europarlamentu
- Polityczne lotto. Nikt nie chce szóstki!
- PO traci poparcie, a Libertas zyskuje
- Eurowybory wygra Platforma Obywatelska
- Platforma miażdży. Trzy partie w Sejmie
- Nie widać rywala dla Platformy
- PiS znów traci. Ale Platforma także
- Sondaż: Rząd pracuje coraz gorzej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zaledwie 11 proc. ankietowanych wiedziało, że Polska ma obecnie 54 posłów w Parlamencie Europejskim - wynika z sondażu GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej". Aż 45 proc. respondentów zdecydowanie odpowiedziało "nie wiem".
>>> Lech Kaczyński na sondażowym dnie
18 proc. badanych stwierdziło, że europarlament kontroluje kurs euro, a 17 proc. uważa, że wybiera prezydenta Unii Europejskiej.
Zdarzały się też poprawne odpowiedzi. 60 proc. uczestników "trafiło" z odpowiedzią, że europarlament ma wpływ na polskie prawo, a 58 proc., że ma udział w tworzeniu prawa.
Sondaż potwierdza, że Polacy niewiele wiedzą o unijnych instytucjach, co przekłada się na nikłe zainteresowanie wyborami do europarlamentu. Z wcześniejszego sondażu wynika, że w czerwcowych wyborach zamierza wziąć udział zaledwie kilkanaście procent Polaków.
Kto jest najlepszym europosłem?
Politycy PO Jerzy Buzek i Janusz Lewandowski to - informuje "Gazeta Wyborcza", powołując się na raport Instytutu Spraw Publicznych - najskuteczniejsi polscy europosłowie. Wśród prymusów raport wymienia m.in. polityków Lewicy Bogusława Liberadzkiego i Lidię Geringer de Oedenberg oraz Grażynę Staniszewską z Partii Demokratycznej. Wyróżniają się również m.in. Marcin Libicki i Mieczysław Janowski, których PiS nie wpisał na listy do czerwcowych eurowyborów.
>>> Eurowybory wygra Platforma Obywatelska
Raport opisuje też skandalistów, szargających wizerunek polskich polityków. Najgorzej wypadł Maciej Giertych z LPR.
ISP stwierdza, że najlepiej o polskie interesy dbają posłowie zrzeszeni w dużych frakcjach politycznych. Bo to one mają decydujący głos w sprawach, którymi zajmuje się Parlament Europejski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!