Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Życzliwy donosi: Palikot pił na starówce

2009-04-20 | Ostatnia aktualizacja: 23:34 | Komentarze: 0 | skomentuj

Na lubelskiej starówce pito alkohol. Wśród pijących był Janusz Palikot - takie doniesienie złożył na policji jeden z mieszkańców Lublina. To pokłosie konferencji prasowej, w czasie której poseł PO wypił buteleczkę wódki. Będzie kara? "Pana posła uda się skazać tylko, gdy sam przyzna się do picia alkoholu i zrzeknie immunitetu" - mówi DZIENNIKOWI Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Palikot zwołał konferencję po doniesieniach Radia ZET. Stacja podała, że w lutym i marcu Kancelaria Prezydenta kupiła niemal 500 małych butelek z alkoholem, tzw. małpek. Lubelski poseł PO zareagował niemal natychmiast. Ponowił pytanie, czy prezydent ma problemy z alkoholem. Na konferencję przyniósł też kosz wypełniony "małpkami". Na oczach dziennikarzy jedną z nich otworzył i wychylił jej zawartość.

>>>Śledczy znowu wzięli się za Palikota

Informacja "życzliwego" spowodowała, że policja musi zająć się sprawą. "Taką mamy procedurę, musimy sprawdzić zasadność doniesienia" - mówi Wójtowicz. Rzecznik dodaje, że to unikalna sprawa. "Często zdarzają się telefony z prośbą o interwencję, ale nie pamiętam, by ktoś złożył doniesienie o piciu alkoholu już po wydarzeniu". Dlatego Wójtowicz na razie nie wie, jakie działania podejmie policja. "Być może przesłuchamy świadków wydarzenia, w tym dziennikarzy".

>>>Palikot tłumaczy: "Małpeczki" są na kaca

Ukaranie posła jest jednak - według niego - praktycznie niemożliwe. "Picie w miejscu publicznym to wykroczenie, nawet nie mamy prawa, by wnioskować o uchylenie immunitetu" - tłumaczy.

Szansa na wręczenie mandatu lub skierowanie sprawy do sądu grodzkiego istnieje wyłącznie w sytuacji, gdy sam Palikot, najpierw zrzeknie się immunitetu poselskiego, a potem przyzna do spożywania alkoholu w miejscu publicznym. Wtedy grozi mu nawet do 5 tysięcy złotych kary.

LUKI
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «