Spin doktorzy PiS uciekają do Brukseli
"Jeżeli Marek Migalski ma być kolejnym spin doktorem PiS, to zastanawia jeden fakt. Jak partia Kaczyńskiego zamierza kreować swój wizerunek, skoro wszystkie odpowiedzialne za to osoby walczą o mandat w wyborach do Parlamentu Europejskiego" - mówi DZIENNIKOWI politolog dr Wojciech Jabłoński.
- Kamiński żołnierzem Lecha Kaczyńskiego
- Koniec polityki miłości PiS
- PiS uderza w PO jej "ukrytym skarbem"
- Mieszanka wybuchowa w eurosztabie PiS
- PiS staje się coraz bardziej popularne
- Krzemiński: Nie ufam partyjnym politologom
- Migalski nowym spin doktorem PiS
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Niezwykle trudno jest dbać o PR partii, rezydując w Brukseli. Zdalne kreowanie wizerunku wydaje się wręcz niemożliwe" - przekonuje Jabłoński i zastanawia się, dlaczego Michał Kamiński, Adam Bielan, Jacek Kurski uciekają do Brukseli. "Wydaje się, że w czasie kiedy notowania prezydenta czy PiS spadają, oni niczym pretorianie powinni trwać przy tym obozie" - dodaje.
>>>Mieszanka wybuchowa w eurosztabie PiS
Do Brukseli wybiera się też politolog Marek Migalski - o którym co raz głośniej mówi się, że jest czwartym spin doktorem PiS.
Zdaniem Eryka MIstewicza exodus spin doktorów nie stanowi problemu, a Marek Migalski to cenny nabytek dla PiS. "Migalski to superliga polskiej socjologii polityki. Grzechem PiS byłoby niewykorzystanie jego wiedzy i zdolności" - nie pozostawia złudzeń Mistewicz.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!