Kaszubi mają kłopot. Przez prezydenta
W lipcu w Bytowie odbędzie się wielki zjazd Kaszubów. Zaproszono premiera Donalda Tuska, Lecha Wałęsę, a nawet królową Danii, bo tradycyjnie tytułuje się ona królową Kaszub. Ale nie zaproszono Lecha Kaczyńskiego. Mimo to prezydent wyraził chęć przyjazdu.
- Tak się drwi z Tuska w internecie
- Tusk już miał wigilię. Z tysiącem osób
- Kurski: dziadek z Wehrmachtu to wina Tuska
- Na Śląsku powstaje elementarz z godką
- Kaszubskie struganie wariata
- Kaszubi mają swoją stację
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zaskoczyła nas ta informacja. Nie wiemy, jak z niej wybrnąć" - szczerze przyznaje zastępca burmistrza Bytowa Adam Leik w rozmowie z dziennikiem "Polska". Ale po chwili dodaje już bardziej dyplomatycznie: "Nie zapraszaliśmy prezydenta, ale oczywiście byłoby nam miło, gdyby nas odwiedził. W Bytowie rządzi PO, tamtejsze PiS się rozpadło".
Kancelaria Prezydenta podtrzymuje chęć wizyty Lecha Kaczyńskiego na Kaszubach. "Jeżeli w tym czasie nie będzie miał zaplanowanej innej wizyty lub wyjazdu zagranicznego, chętnie do Bytowa na lipcowy zjazd Kaszubów przyjedzie" - mówi Piotr Karczewski, dawny wojewoda pomorski, a teraz społeczny konsultant prezydenta.
Czy do wizyty prezydenta ostatecznie dojdzie, nie wiadomo. "Polska" dodaje, że przyjazd zapowiedział już Donald Tusk.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!