Masz koszulkę z Che? Czeka cię więzienie
Czy dwa lata więzienie będzie grozić na noszenie koszulek z podobizną Lenina czy Che Guevary? Minister do spraw równości Ewa Radziszewska zamierza wprowadzić przepisy zakazujące "produkcji i rozpowszechniana materiałów propagujących faszyzm lub inny totalitarny ustrój".
- SLD: Za co Radziszewska bierze pieniądze?
- Minister nie ma zamiaru zajmować się gejami
- Sejm zbada... koszulki z Che Guevarą
- Minister: Erotyczny spot obraża kobiety
- Faszyści rekrutują Polaków zdjęciem Hitlera
- Unia ukarze nas za opieszałość rządu
- Nazistowski portal wygrywa z prokuraturą
- Feministki skarżą się na Tuska do Brukseli
- Geje do rządu: Zajmijcie się nami!
- Kobiety Lewicy apelują do premiera
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister Radziszewska chce rozszerzyć artykuł 256 kodeksu karnego - dowiaduje się TVP Info. Przewiduje on karę dwóch lat więzienia za propagowanie faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego oraz nawoływanie do nienawiści na tle rasowym i wyznaniowym.
>>> Minister nie ma zamiaru zajmować się gejami
Jeśli jej pomysł wszedłby w życie, kara groziłaby też za produkcję i rozpowszechnianie materiałów zawierających takie treści, a więc np. książek czy gadżetów propagandowych. "Wprowadzenie takich rozwiązań postulowały organizacje zajmujące się walką z rasizmem" - uzasadnia minister Radziszewska.
Zdaniem Radziszewskiej nowy przepis ma m.in. ukrócić produkcję i handel tzw. pamiątkami nazistowskimi. Hitlerowskie żelazne krzyże czy sygnety z trupią czaszką cieszą się popularnością w niektórych sklepach zachodniej Polski oraz na internetowych aukcjach. Kupują je głównie neonaziści z Niemiec, gdzie produkcja tego rodzaju "pamiątek" jest zabroniona.
>>> SLD: Za co Radziszewska bierze pieniądze
Zdaniem części prawników przepis może jednak wywołać nieoczekiwane skutki. "Istnieje ryzyko, że sądy będą skazywać za produkcję żartobliwych koszulek z Leninem albo Ernestem Che Guevarą" - komentuje Sławomir Steinborn, prawnik z Uniwersytetu Gdańskiego.
Z istnienia tego problemu zdaje sobie sprawę minister Radziszewska. "Mam nadzieję, że jeśli te przepisy wejdą w życie, sądy będą orzekać w przemyślany sposób" - komentuje Radziszewska.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!