Klamka zapadła. Posłowie za zakazem palenia
Całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych, koniec z palarniami w firmach i obowiązkowe osobne pomieszczenia dla palących w klubach - to niektóre rozwiązania nowej ustawy o ochronie zdrowia. Popierają ją wszystkie partie oraz rząd. Restrykcje mogą dotknąć palaczy za kilka miesięcy.
- Orłoś: Popieram zakaz palenia
- Najsztub: Zakaz palenia to dyskryminacja
- Politycy postraszą palaczy impotencją
- Na zakazie palenia rząd straci 15 miliardów
- Kukiz: Palikot publicznie pije, ja będę palił
- Zakaz palenia odbiera nam wolność
- Posłowie chcą oduczyć Polaków palenia
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziś o nowych rozwiązaniach dyskutowała sejmowa podkomisja do spraw zdrowia i była wyjątkowo zgodna co do rozwiązań proponowanych przez PiS jeszcze w 2006 r. Co więcej, pojawiały się sugestie, aby zakazy dotyczące palaczy były jeszcze ostrzejsze.
>>> Piotr Najsztub: Zakaz palenia to dyskryminacja
Co chcą zmienić posłowie? W klubach czy restauracjach będą osobne pomieszczenia dla palaczy i osób niepalących. Teraz właściciel takiego lokalu musi zapewnić jedynie osobne miejsca. Nowe rozwiązanie ma zapobiec mieszaniu się powietrza z dymem tytoniowym.
>>> Papierosy dostaniesz tylko spod lady
Kolejna zmiana ma dotyczyć palarni w zakładach pracy. Teraz pracodawca jest zobowiązany przygotować takie miejsce. Po zmianach nie będzie miał takiego obowiązku, decydował będzie o tym zarządca budynku. Jeżeli nie wydzieli palarni, papierosa będzie można wypalić co najmniej 10 metrów za budynkiem.
Posłowie chcą zakazać także palenia w miejscach publicznych, na przystankach czy pod wiatami. Z kolei sklepikarze nie będą mogli eksponować w żaden sposób produktów tytoniowych.
>>> Maciej Orłoś: Popieram zakaz palenia
Na spotkaniu podkomisji byli przedstawiciele firm tytoniowych, którzy bezskutecznie oponowali przeciwko tym zmianom. Teraz propozycje zmian przejdą standardową procedurę sejmową, jeżeli marszałek Sejmu nie będzie zbyt długo przetrzymywał ustawy w szufladzie, nowe prawo może wejść w życie już za kilka tygodni.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!