Dziś o nowych rozwiązaniach dyskutowała sejmowa podkomisja do spraw zdrowia i była wyjątkowo zgodna co do rozwiązań proponowanych przez PiS jeszcze w 2006 r. Co więcej, pojawiały się sugestie, aby zakazy dotyczące palaczy były jeszcze ostrzejsze.

>>> Piotr Najsztub: Zakaz palenia to dyskryminacja

Co chcą zmienić posłowie? W klubach czy restauracjach będą osobne pomieszczenia dla palaczy i osób niepalących. Teraz właściciel takiego lokalu musi zapewnić jedynie osobne miejsca. Nowe rozwiązanie ma zapobiec mieszaniu się powietrza z dymem tytoniowym.

>>> Papierosy dostaniesz tylko spod lady

Kolejna zmiana ma dotyczyć palarni w zakładach pracy. Teraz pracodawca jest zobowiązany przygotować takie miejsce. Po zmianach nie będzie miał takiego obowiązku, decydował będzie o tym zarządca budynku. Jeżeli nie wydzieli palarni, papierosa będzie można wypalić co najmniej 10 metrów za budynkiem.

Posłowie chcą zakazać także palenia w miejscach publicznych, na przystankach czy pod wiatami. Z kolei sklepikarze nie będą mogli eksponować w żaden sposób produktów tytoniowych.

>>> Maciej Orłoś: Popieram zakaz palenia

Na spotkaniu podkomisji byli przedstawiciele firm tytoniowych, którzy bezskutecznie oponowali przeciwko tym zmianom. Teraz propozycje zmian przejdą standardową procedurę sejmową, jeżeli marszałek Sejmu nie będzie zbyt długo przetrzymywał ustawy w szufladzie, nowe prawo może wejść w życie już za kilka tygodni.