Poseł PO: PiS sfinansuje naszą kampanię
"Jeżeli sąd apelacyjny też uzna, że PiS kłamało w swoim spocie, to wyjdzie na to, że duża część naszej kampanii zostanie zrealizowana przez partię Kaczyńskiego" - nie kryje satysfakcji Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu PO. Sąd I instancji orzekł, że reklamówka PiS była kłamliwa i nakazał przeproszenie PO. Zakazał też dalszej emisji. PiS już zapowiedział apelację.
- Między sądem a polityką
- Kaczyński walczy dalej. Będzie apelacja
- Palikot cieszy się z przegranej PiS
- PO pozwała PiS za spot o kolegach Tuska
- PiS trafione na 150 tysięcy złotych
- Zobacz najlepsze i najgorsze spoty PO i PiS
- PiS: W Platformę należy bić jeszcze mocniej
- Dziś może wybuchnąć wojna Platformy z PiS
- PiS uderzy w Platformę kolejnym spotem
- PiS pokazuje język jak Rolling Stonesi
- Migalski: Wyrok w sprawie spotu skandalem
- PiS zrobi co może, by nie przepraszać PO
- Zobacz, jak PiS wypowiada wojnę PO
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie chcę mówić o radości, ale jestem bardzo usatysfakcjonowany wyrokiem sądu, który podzielił nasze racje" - ocenia wyrok Grzegorz Dolniak. Dodaje, że nie dziwi go zapowiedź apelacji. "Takie są procedury, ale ja z optymizmem oczekują na wyrok II instancji" - podkreśla polityk PO w rozmowie z DZIENNIKIEM.
Ucieka od odpowiedzi na pytanie, czy podtrzymanie dzisiejszego wyroku przez sąd apelacyjny oznacza koniec kampanii PiS.
>>> PiS musi przeprosić. Spot wyborczy zakazany
"Nie ja jestem autorem kampanii Prawa i Sprawiedliwości, ale może do autorów trafi, że nie należy w swoich spotach używać kłamliwych argumentów. W każdym razie, jeżeli kolejny wyrok będzie dla nas korzystny, to duża część naszej kampanii zostanie zrealizowana przez PiS" - podkreśla Dolniak.
"Bardzo dobrze się stało" - cieszył się z decyzji sądu w TVN 24 Stefan Niesiołowski. "Przy okazji pragnę pogratulować panu Migalskiemu, tej nowej gwieździe PiS-owskiego lizusostwa, bo zdaje się, że to on się przyznał do tego paskudztwa. Gratuluję, panie doktorze, na szczęście nie habilitowany. To jest żałosny przykład intelektualisty w służbie politycznej. Mam satysfakcję, że to paskudztwo zostało zakazane".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!