"Adam Michnik uprawia propagandę"
Adam Michnik, mówiąc o upublicznieniu teczek SB, chce de facto zawiesić proces lustracji - takiej przewrotnej tezy broni socjolog, prof. Andrzej Zybertowicz. To jego reakcja na nieoczekiwaną deklarację Adama Michnika, który stwierdził, że wszystkie teczki SB powinny zostać opublikowane w internecie.
- Michnik ostro krytykuje książkę Zyzaka
- Gowin nie przeprosi Michnika za "faszystę"
- Michnika nie można obrażać w Sejmie
- Książka reporterów "Wyborczej" na przemiał
- Adam Michnik nie powalczy z IPN
- Michnik: "Gazeta Wyborcza" może zniknąć
- Kaczyński nie przyszedł, a Michnik przesadził
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czy Michnik, zadeklarowany przeciwnik lustracji, nagle zmienił zdanie? Zdaniem Zybertowicza nie zmienił zdania, a jedynie uprawia propagandę. "Trzeba zwrócić uwagę, że zaraz po wypowiedzi o otwarciu teczek Michnik mówi o tym, żeby towarzystwo z IPN rozgonić na cztery wiatry. Czyli wskazuje na dwa działania. Pierwsze, niezwykle trudne do zrealizowania ze względów finansowych, bo akta IPN to kilkadziesiąt kilometrów dokumentów. Drugie, o wiele łatwiejsze - czyli likwidacja IPN - wymaga jedynie medialnej nagonki na Instytut, która doprowadzi do tego, że Sejm przegłosuje odpowiednie zmiany" - wyjaśnia Zybertowicz.
>>> Michnik: Teczki SB do Internetu
"Możemy sobie wyobrazić sytuację, że IPN zostaje zlikwidowany, a jego zasoby trafiają do archiwów państwowych. Wtedy wystarczy ograniczyć nakłady na takie archiwa, aby elektroniczne udostępnienie akt trwało latami. Tego właśnie obawiają się hisorycy" - podkreśla Zybertowicz






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!