W USA radzą Obamie, by rządził jak Tusk
Tego jeszcze nie było! Amerykańscy dziennikarze z USA radzą Barackowi Obamie, by brał przykład z polskiego rządu. "Washington Times" wychwala politykę gospodarczą Donalda Tuska i apeluje do prezydenta, by wzorował się na niej, wyciągając gospodarkę USA z recesji.
- "Economist" wychwala Polskę i rządy Tuska
- Kieliszek wina dla Kaczyńskiego i Tuska
- Złośliwe życzenia na urodziny Tuska
- Co łączy Jacka Nicholsona z Donaldem Tuskiem?
- Tusk przyjmie gości z wielką pompą
- Tusk poucza premiera Wielkiej Brytanii
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziennik zwraca uwagę, że według przewidywań brytyjskiego tygodnika "The Economist" i niektórych ekspertów polski produkt krajowy brutto wzrośnie w tym roku o prawie 1 procent, co byłoby najlepszym wynikiem spośród państw europejskich. Inne państwa według tych samych danych mają pogrążyć się w recesji. Niemiecka gospodarka ma się skurczyć o 5 proc, a czeska i francuska o 3 proc.
>>>Barack Obama ujarzmi wiatry i rzeki
Według dziennikarzy pisma główna przyczyna sukcesu naszego kraju to przywiązanie do polityki wolnorynkowej. "W obliczu światowego kryzysu
ekonomicznego przywódcy w Warszawie obcięli stopy podatkowe, zredukowali wydatki państwa i czasowo zawiesili niektóre regulacje rządowe" - czytamy w komentarzu
"Washington Times".
Gazeta podkreśla, że ekipa Obamy postępuje dokładnie odwrotnie, zwiększając wydatki budżetowe i zapowiadając zaostrzenie regulacji, zwłaszcza sektora finansowego. To - zdaniem publicystów -
znacznie gorsza droga.
>>>Złośliwe życzenia na urodziny Tuska
"Polacy, którzy cierpieli za czasów komunistycznego centralnego planowania, nie wierzą, by powiększanie interwencji państwa było odpowiedzią na słabnięcie gospodarki. Stare polskie przysłowie ostrzega: <Nie pchaj rzeki, sama płynie>. To jedna z wielu lekcji, których Obama i jego doradcy mogliby się nauczyć od tego osobliwego, rosnącego kraju" - kończy "Washington Times".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!