Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Gosiewski protestuje w obronie Kurskiego

2009-04-24 | Ostatnia aktualizacja: 23:50 | Komentarze: 0 | skomentuj
Gosiewski protestuje w obronie Kurskiego

Gosiewski protestuje w obronie Kurskiego Fot. Michal Rozbicki / Inne

Przemysław Gosiewski, przewodniczący sejmowego klubu PiS, złożył u marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego pismo - protest przeciwko odwołaniu Jacka Kurskiego (PiS) z komisji śledczej ds. nacisków. Zdaniem Gosiewskiego może to być polityczna zagrywka, która ma zdyskredytować Kurskiego w czasie eurowyborów.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zdaniem Gosiewskiego odwołanie Kurskiego było "nieuprawnione i bezzasadne", a także "sprzeczne z ogólnie przyjętymi standardami parlamentarnymi oraz ma na celu ograniczenie roli opozycji w sprawowaniu kontroli parlamentarnej".

"Zwracam się do pana marszałka ze stanowczym protestem w związku z wyłączeniem z prac komisji śledczej posła klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwości Jacka Kurskiego" - napisał Gosiewski w oświadczeniu na temat odwołania Kurskiego.

>>>Kurski wyleciał z komisji do spraw nacisków

Jak podkreślił Gosiewski, nie można też pominąć faktu, iż wniosek o wykluczenie Kurskiego został złożony, gdy było już wiadomo, że zrezygnuje on z uczestniczenia w pracach komisji. Kurski w środę ogłosił, że w związku ze startem w eurowyborach zrezygnuje z prac w sejmowej komisji śledczej ds. nacisków. Zapowiedział też wówczas, że jego miejsce zajmie Marzena Wróbel.

"Może to świadczyć, iż górę nad argumentami merytorycznymi wzięły względy czysto polityczne, a sam wniosek miał na celu zaszkodzenie posłowi, który, jak wiadomo, startuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego" - uważa Gosiewski.

W środę komisja ds. nacisków na wniosek PO wyłączyła Kurskiego z prac komisji. Według posłów Platformy zaistniały "wątpliwości co do bezstronności" Kurskiego. Jak argumentowali, istnieje podejrzenie, że Kurski dwa tygodnie temu - gdy przed komisją miał zeznawać były szef MSWiA Janusz Kaczmarek - mógł nakłaniać go do zmiany zeznań.

Kurski zaprzeczył, że nakłaniał Kaczmarka do zmiany zeznań, ale przyznał, że z nim rozmawiał - nie na temat prac komisji, lecz o tym, żeby "na forum publicznym nie wchodzić sobie w szkodę".

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «