Henryk Blida: Dziękuję każdemu, kto pamięta
W rocznicę śmierci Barbary Blidy przed domem byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry mają zebrać się działacze stowarzyszenia związanego z krakowską młodzieżówką SLD. Ma to być milczący protest wobec metod, jakie stosował Ziobro, kierując resortem. Z kolei szef Sojuszu Grzegorz Napieralski złoży kwiaty na grobie Blidy.
- Sekuła dostał trzy kule od "Pruszkowa"?
- Pierwszy akt oskarżenia w sprawie Blidy
- Kto starł odciski z broni Barbary Blidy?
- Agent ABW nie wie, jak nazwać śmierć Blidy
- Oficer ABW opowiedział o śmierci Blidy
- Wyjątkowe zeznania w sprawie śmierci Blidy
- Kurski: PiS nie jest winny śmierci Blidy
- Miller: Ziobro ucieknie do Brukseli
- Dowódca akcji w domu Blidy odmówił zeznań
- Sfałszowany podpis w śledztwie ws. Blidy?
- Prokurator: To nie jest mój podpis
- Filmowali zatrzymanie Blidy. Będą zeznawać
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lewica zamierza wykorzystać tę datę do napiętnowania PiS, za którego rządów doszło do samobójstwa byłej posłanki SLD. Blida zastrzeliła się w trakcie jej zatrzymania przez funkcjonariuszy ABW. Prokuratura podejrzewała ją o udział w aferze węglowej. Samobójstwo byłej minister budownictwa wywołało polityczną burzę. W efekcie powołano w Sejmie specjalną komisję śledczą, a prokuratura sprawdza, czy w trakcie zatrzymania doszło do niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy ABW. Jest już pierwszy akt oskarżenia dla Grzegorza S., który kierował akcją w dom Blidów.
>>>Pierwszy akt oskarżenia w sprawie Blidy
p
Kamila Wronowska: Dwa lata temu politycy SLD krzyczeli, że pańska żona jest pierwszą ofiarą IV RP. Że cała sprawa to skandal. Czy dziś partyjni koledzy pana żony kontaktują się z
panem? Pamiętają?
Henryk Blida*: Nie. Choć w sobotę przyjadą tu pan Napieralski i pan Zaborowski (szef śląskiego SLD). Złożą wizytę na cmentarzu i zapalą znicz na grobie małżonki.
Myśli pan, że robią to szczerze, czy może z pobudek politycznych, wizerunkowych?
W stu procentach to ja nie mogę być pewny intencji. W każdym razie dziękuję każdemu, kto pamięta o rocznicy.
W czwartek była msza święta w intencji pana żony. Byli politycy?
Byli znajomi, krewni, przedstawicieli Izby Budownictwa. Ale polityków to ja nie widziałem.
Od grudnia 2007 r. działa komisja śledcza na czele z Ryszardem Kaliszem z SLD. Obserwuje pan jej pracę?
Tak. Ale niczego się z niej nie dowiedziałem. Bo ci, którzy są przesłuchiwani, albo zasłaniają się tajemnicą państwową, albo nie pamiętają, nie wiedzą. Więc co ja mam o tym
sądzić?
Co w sprawie śmierci pana żony jest najbardziej tajemnicze?
Dowody, z którymi przyszła do nas ABW, nie dawały jej do tego podstaw. Były zbyt słabe. Więc pytam, dlaczego funkcjonariusze do nas przyszli? Ktoś ich posłał. I mnie interesuje, kto to
był.
Funkcjonariusz, który kierował akcją, został niedawno oskarżony o niedopełnienie obowiązków. A miał być przesłuchiwany przez komisję śledczą. Teraz nie będzie musiał zeznawać.
Nie dziwi to pana?
O to trzeba pytać prokuraturę. Ale już rok temu było wiadomo, że ten funkcjonariusz usłyszy takie zarzuty. Nie wiem też, dlaczego tylko on został oskarżony. Może tylko dowódca odpowiada, a
pozostali, jako podlegli, już nie.
Nie jest pan zły, że sprawa ciągnie się już drugi rok i nic nie zostało wyjaśnione?
Powiem szczerze, że byłem na to przygotowany. I przypuszczam, że ona się jeszcze pociągnie. Może rok, a może i dłużej.
*Henryk Blida, mąż byłej posłanki SLD Barbary Blidy, która zginęła 25 kwietnia 2007 r.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!