Kiszczak: Stan wojenny uratował Polskę
Stan wojenny uchronił Polskę przed rozpadem państwa i ruiną gospodarki - twierdzi gen. Czesław Kiszczak. Były szef MSW składa zeznania przed warszawskim sądem, który wznowił proces autorów stanu wojennego. Tym razem oskarżenie przygotował pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej.
- Sprawa Kiszczaka odroczona przez błąd
- "Słowa Kiszczaka to PRL-owska naftalina"
- Prezydent obciął esbekom emerytury
- "Kiszczak to zwykły tchórz"
- Proces Kiszczaka za dręczenie milicjanta
- Kiszczak: nie powinienem być sądzony
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gen. Kiszczak podkreślił, że Rada Państwa PRL miała prawo wprowadzić stan wojenny. "Jej dekretu o stanie wojennym nie kwestionują dziś sądy i prokuratury" - oświadczył. Dodał, że wątpliwości budziła data jego urzędowego ogłoszenia - co stało się faktycznie 17 grudnia 1981 roku "Dekret ten wszedł jednak w życie od dnia jego uchwalenia" - dodał były szef MSW.
>>> Proces Kiszczaka za dręczenie milicjanta
Kiszczak zarzucił też IPN działanie "w duchu politycznego zapotrzebowania". Przypomniał, że Sejm w 1996 roku zdecydował nie stawiać przed Trybunałem Stanu autorów stanu wojennego i umorzył sprawę ich odpowiedzialności konstytucyjnej. Według oskarżonego, ta uchwała Sejmu sprawiła, że twórcy stanu wojennego nie powinni już być sądzeni. "Nie ma żadnych nowych dowodów, które by uzasadniały podjęcie tej sprawy przez pion śledczy IPN" - dodał.
"Stan wojenny uchronił Polskę przed rozpadem państwa, ruiną gospodarki, walkami wewnętrznymi oraz interwencją Układu Warszawskiego" - podkreślił Czesław Kiszczak.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!