Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

"Grypa atakuje. Nie ma czasu do stracenia"

2009-04-27 | Ostatnia aktualizacja: 23:53 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nawet jeśli zagrożenie epidemią świńskiej grypy nie jest w Polsce zbyt duże, nie ma czasu do stracenia - mówi DZIENNIKOWI były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha. Dodaje, że resort zdrowia powinien zaopatrzyć apteki w leki antywirusowe. "Ale najważniejsza jest edukacja, czyli poinformowanie potencjalnych pacjentów o objawach" - dodaje Piecha.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Chodzi przede wszystkim o osoby wracające z tzw. miejsc wrażliwych - przede wszystkim z Meksyku, ale też z innych krajów, w których odkryto ogniska choroby. "Wszyscy turyści powinni dostać dokładną informacje o zagrożeniach, objawach, a także o tym, gdzie - w razie potrzeby - powinni się zgłosić" - mówi nam Bolesław Piecha.

>>>Radzą, jak powstrzymać epidemię grypy

Były wiceminister zdrowia podkreśla też, że choroba różni się od zwykłej grypy. "W przeciwieństwie do typowej grypy atakuje ona bardzo często osoby w sile wieku i pełne sił witalnych, a to są ludzie skłonni do lekceważenia pierwszych objawów" - podkreślił.

>>> Szpitale nie przyjmują zarażonych grypą

Na razie nie ma lekarstwa na świńską grypę. "Ale pomagają ogólne leki antywirusowe. Co prawda nie leczą wszystkich objawów, ale mogą złagodzić objawy i przede wszystkim nie dopuścić do gwałtownego rozwoju choroby" - dodał były wiceminister zdrowia.

Dlatego resort zdrowia musi sprawdzić, czy apteki są zaopatrzone w leki antywirusowe. "Niestety z tego, co wiem, apteki są obecnie >gołe<" - ostrzega wiceminister.

LUKI
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «