PiS: Nie rozumiem zgorszenia naszym spotem
PiS cieszy się z sądowego wyroku. "Daleki jestem od triumfalizmu. Dzisiaj standardy wyznacza nie sąd, ale pewien sztukmistrz z Lublina. Po tym jak wyznaczył je na takim poziomie, gorszenie się językiem naszych spotów to przesada" - mówi DZIENNIKOWI poseł PiS Tadeusz Cymański.
- Palikot będzie się tłumaczył z "kurdupli"
- Politycy PO o spocie PiS: to niewypał
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mikołaj Wójcik: Od teraz bezkarnie może pan mówić, że rząd Donalda Tuska zwalnia stoczniowców. Cieszy to pana?
Tadeusz Cymański: Ha! I tak, i nie. Czasami sądy mnie zdumiewają. W poprzednim wyroku była przesada.
Teraz nie musicie przepraszać Platformy za naruszenie jej dobrego imienia, ale za to, że mogliście wprowadzić jej wyborców w błąd.
To zasadnicza różnica, choć daleki jestem od triumfalizmu. Dzisiaj standardy wyznacza nie sąd, ale pewien sztukmistrz z Lublina. Po tym jak wyznaczył je na takim poziomie, gorszenie się
językiem naszych spotów to przesada. Chwała też dziennikarzom, że przy okazji tej sprawy przypomnieli filmiki Platformy z poprzedniej kampanii - o hospicjach, wypadkach na drogach. Jeżeli
mówimy o precyzji, stosowaniu zasad fair play i elegancji to, panie i panowie z PO, przyganiał kocioł garnkowi. Tyle że my w roli garnka.
Przywołuje pan Janusza Palikota. Ale on pyta. A wy stwierdzacie. Może nie tędy droga?
Mamy pytać, czy senator Tomasz Misiak jest aferzystą?
Skoro Palikot bezkarnie może zadawać pytania, czy prezydent jest alkoholikiem.
My nie święci, ale czy mamy iść w tę stronę? Są jakieś granice. Jak się kogoś opluje, to można się wytrzeć z tej śliny. A insynuacja to nie ślina, przykleja się na bardzo długo.
Ale to wy zostaliście oskarżeni, że spotem wracacie do najbardziej agresywnego języka. Więc może lepiej pytać?
Zbigniew Chlebowski mówi, że Palikot jest finezyjny, a my bezlitośni i agresywni. Co to za finezja? "Wykończę ich. Prezydent to kurdupel". Wściekłość i nienawiść do PiS
jest silna, ale nawet szanowani ludzie w PO umywają ręce w sprawie Palikota. Ktoś powiedział, że problemem na świecie nie są ludzie źli, tylko milczenie dobrych. My milczeć nie będziemy.
Będziemy najwyżej ostrożniejsi.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!