Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Migalski broni prezesa PiS słowami Palikota

2009-04-28 | Ostatnia aktualizacja: 23:55 | Komentarze: 0 | skomentuj
Migalski broni prezesa PiS słowami Palikota

Migalski broni prezesa PiS słowami Palikota Fot. Pawel Ulatowski / Inne

"Lepiej wypowiadać się o kobietach per młoda dama niż polityczna prostytutka, nawiązuję tu do Janusza Palikota" - to komentarz Marka Migalskiego do słów Jarosława Kaczyńskiego o sędzi wydającej wyrok w sprawie spotu PiS. Migalski jest politologiem, który kandyduje z PiS do europarlamentu.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Cała Polska widziała tę młodą osobę, która jako sędzia ogłaszała i uzasadniała wyrok w sprawie spotu. Już mniejsza o ten wyrok, chodzi o uzasadnienie. Ta młoda dama uznała, że w Polsce o wszystkim decyduje Bruksela, a polski rząd nie ma nic do gadania - mówił Jarosław Kaczyński na temat sędzi Alicji Fronczyk. "Miałem takie wrażenie, że ona to całkowicie aprobuje. Otóż, ja bym chciał, żeby Polacy nie aprobowali takich ludzi w polskim aparacie państwowym."

Tak prezes PiS skomentował zachowanie sędzi, która wydała pierwszy wyrok sądu w sprawie spotu wyborczego PiS. "Lepiej wypowiadać się o kobietach per młoda dama niż polityczna prostytutka, nawiązuję tu do słów Janusza Palikota" - powiedział Migalski w TVN24 i dodał: "To nie były słowa o wysokim sądzie, to było o tej uroczej pani, pani sędzi, pani Alicji. Powiedzenie o młodej damie, że jest młodą damą jest uprawnione i obyśmy się tak do siebie zwracali w debacie publicznej."

>>>Migalski: Wyrok w sprawie spotu skandalem

Kiedyś przede wszystkim politolog, dziś bardziej polityk i kandydat PiS do Brukseli, jest umiarkowanie zadowolony z wyroku Sądu Apelacyjnego, który dopuszcza do emisji dwa fragmenty spotu PiS (że rząd zamknął stocznie i prezydent Warszawy wyda 58 milionów zł na nagrody dla swoich urzędników). Jego zdaniem, po wyroku sądu drugiej instancji w świat poszedł komunikat, że PiS jest bardziej wiarygodny, mówi jednak prawdę, wytyka rzeczywiste błędy PO.

"Oczywiście uszanujemy wyrok sądu" - mówił Migalski o nakazie przeproszenia PO za nieprawdziwe fragmenty spotu, na przykład, te dotyczące firmy żony ministra Aleksandra Grada i senatora Tomasza Misiaka.

"Nazywam to wyrokiem dwa do dwóch. W dwóch sprawach nie byliśmy nazbyt ostrożni, w dwóch sąd uznał nasze racje za uprawnione" - mówi Marek Migalski o wyroku częściowo dopuszczającym do emisji spot wyborczy PiS.

Migalski przyznał, że na emisję czekają już trzy kolejne spoty PiS. "W polityce jest jak w szachach. Trzeba przejmować inicjatywę. PiS ją przejął. PO jest w defensywie. I to cieszy, bo możemy przekazać Polakom co chcemy osiągnąć w Parlamencie Europejskim."

Podziękował też internautom, którzy po wydaniu zakazu emisji pierwszego spotu umieścili go w sieci. "Dzięki nim, ten spot stał się hiciorem netu" - mówi Migalski.

TOKU
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «