Palikot prosi się o proces z PiS
Janusz Palikot rzuca wyzwanie PiS. W sobotę poseł PO ujawnił zawartość teczki SB prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Dziś powtarza zawarte tam informacje i dodaje, że jeśli PiS chce walczyć o dobre imię swojego szefa, to niech mu wytoczy proces w trybie wyborczym.
- Palikot do PiS: Hieny żerują na podatkach
- Palikot: Towarzysz Kaczyński niech żyje!
- Politycy PO o spocie PiS: to niewypał
- Bielan: Palikot jest największym chamem
- Palikot ujawnia teczkę Kaczyńskiego
- Palikot: Za PiS żyliśmy jak w NRD
- Przeczytaj fragmenty teczki Kaczyńskiego
- PiS: Palikot wymachuje fałszywkami
- Palikot pije wódkę w nowym spocie PiS
- PiS uderza w PO jej "ukrytym skarbem"
- Kamiński nie chce pieniędzy od Palikota
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeśli bowiem: nie jest prawdą, że…
1. Jarosław Kaczyński nie był aresztowany lub choćby zatrzymany 13 grudnia 1981 roku, a przeciwnie – zatrzymano go tak samo, jak tysiące poważnych opozycjonistów…
2. Spotkał się z pułkownikiem SB, rozmawiając przy kawie o sprawach, które pułkownik opisał później w notatce służbowej…
3. Nie interesował się kobietami i nie planował założenia rodziny, co opisał pułkownik SB…
4. Nie wypowiedział się na temat żydowskiego pochodzenia jednego ze swoich opozycyjnych kolegów…
5. Został wyrejestrowany jako figurant w latach osiemdziesiątych, gdyż nie prowadził działalności opozycyjnej…
6. Jego teczka w IPN zawiera prawdziwe dokumenty…
…to przecież PiS może mnie podać do sądu i wygrać z fałszywkami… Nic prostszego!" - napisał Janusz Palikot na swoim blogu na Onet.pl.
"Jarosław Kaczyński otrzymał, podobnie jak Lech Wałęsa, status pokrzywdzonego. Jest przecież logiczne, że ubecy i ich pogrobowcy nie mieli powodów do fałszowania teczki Lecha Wałęsy, bo to był trzeciorzędny opozycjonista, zaś fałszowanie teczki legendy takiej jak Jar było nie tylko słuszne ideowo, ale i pragmatyczne" - stwierdza Palikot.
"Kompromitacja Lecha Wałęsy nic by nie dała, zaś skompromitowanie Jarosława to klęska, to koniec mitu Solidarności. Taki byłby domniemany cel fałszerzy: skompromitować Kaczyńskiego, ten filar wojny o wolną Polskę. Światło rzucone na tę walkę mogłoby wiele wyjaśnić…" - pisze na koniec poseł PO.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!