Kiszczak: Zwalczałem zło po stronie władzy
Czesław Kiszczak - szef PRL-owskiego MSW, winny śmierci górników w kopalni Wujek - broni się w procesie autorów stanu wojennego. Przekonuje, że zawsze zwalczał zło po stronie władzy. - "W 1970 roku byłem w grupie, która doprowadziła do politycznego rozwiązania konfliktu na Wybrzeżu i usunięcia ekipy Gomułki. Ryzykowaliśmy wtedy głowy" - mówi Kiszczak.
- Kiszczak: nie powinienem być sądzony
- Zobacz, na co choruje Kiszczak
- Zdenerwowany Kiszczak zerwał wywiad
- "Kiszczak to zwykły tchórz"
- Proces Kiszczaka za dręczenie milicjanta
- Czesław Kiszczak winny, ale bezkarny
- 1,8 miliona złotych za śmierć w "Wujku"
- "Kiszczak traktuje nas jak idiotów"
- Sprawa Kiszczaka odroczona przez błąd
- "Kiszczak wie, że księży zabiła SB"
- Kiszczak: Jestem chory, leżę w łóżku
- Proces Jaruzelskiego... ruszy od początku?
- "Słowa Kiszczaka to PRL-owska naftalina"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kiszczak stwierdził przed sądem, że ekipa gen. Wojciecha Jaruzelskiego dążyła do jak najszybszego zakończenia stanu wojennego i rozmów z opozycją. Dodaje, że dzięki takiemu rozwiązaniu możliwe były rozmowy przy Okrągłym Stole.
>>> Kiszczak: Stan wojenny uratował Polskę
Były szef MSW mówił także o naciskach ZSRR na Jaruzelskiego. "Po wprowadzeniu stanu wojennego ówcześni sąsiedzi PRL naciskali na zwalczenie opozycji i skończenie z indywidualnym rolnictwem, szantażując zakręceniem kurków, a rodzimy beton oczekiwał zaostrzenia represji, domagając się kar śmierci dla opozycjonistów. Żadnej pomocy z Zachodu nie mogliśmy się spodziewać" - opowiadał Kiszczak.
Dodał, że jest patriotą. "W latach stalinowskich w kontrwywiadzie wojska byłem zasypywany materiałami o wrogach ludu, których ceniłem jako dobrych Polaków. Żadnemu z nich nie stała się krzywda" - twierdzi Kiszczak.
>>> "Kiszczak zachował się jak winny"
"Zło po stronie władzy zawsze zwalczałem. W latach 60. wytykałem antysemityzm szefowi MSW Mieczysławowi Moczarowi, a w 1970 r. byłem w grupie, która doprowadziła do politycznego rozwiązania konfliktu na Wybrzeżu i usunięcia ekipy Władysława Gomułki. Ryzykowałem wtedy głowę" - stwierdził szef PRL-owskiego MSZ.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!