Sejm zbada, czy rząd złamał prawo
Posłowie chcą rozliczyć rząd ze stłumienia środowej demonstracji stoczniowców w Warszawie. Policja użyła pałek i gazów łzawiących, by powstrzymać protestujących robotników. Na początek na specjalnym posiedzeniu zbierze się komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Poinformował o tym jej szef, Ryszard Kalisz z SLD.
- Polacy zdominują wielką europejską partię?
- Stoczniowcy zakłócą kongres Tuska
- Kongres Tuska w cieniu gwizdów i procesu
- Premier milczał, kampanię rozpoczęli inni
- Związkowcy w szpitalu po bitwie z policją
- PiS będzie bić w PO stoczniami i Steinbach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Należy wyjaśnić, czy w tym wypadku respektowane było prawo do demonstracji" - powiedział Ryszard Kalisz w TVN24. Dodał, że na posiedzenie komisji zostanie zaproszony minister spraw wewnętrznych i administracji Grzegorz Schetyna.
>>> Związkowcy w szpitalu po bitwie z policją
"To były burdy i zamieszki. To, że PiS się wpisuje w ekscesy i burdy uliczne jest spowodowane desperacją i spadającymi sondażami" - od razu stwierdził
wicemarszałek Stefan Niesiołowski z PO. "Ci ludzie nie mają nic wspólnego z Solidarnością i ludźmi, którzy w 80. latach strajkowali" - podkreślił.
>>> Kongres Tuska w cieniu gwizdów i procesu
W środowych starciach przed warszawskim Pałacem Kultury i Nauki, w którym trwał kongres Europejskiej Partii Ludowej, zostało rannych dziesięciu stoczniowców i co najmniej pięciu
policjantów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!