Policja nie wyrzuci związkowców Sierpnia '80
Związkowcy z Sierpnia 80 na razie spokojnie mogą okupować biura poselskie polityków Platformy. Policja nie będzie interweniować, dopóki nie otrzyma zgłoszenia. "A na razie takiego zgłoszenia nie mamy" - mówi Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy komendy głównej policji.
- Palikot grozi okupacją siedziby Sierpnia '80
- Sierpień '80: Porwij szefa! Pomożemy!
- Przyszli do premiera ze śpiworami w rękach
- Związkowcy protestują w Warszawie
- Inwazja na Niesiołowskiego, której nie było
- Sierpień '80 okupuje biuro poselskie Tuska
- Zobacz, jak związkowcy zablokowali Tuska
- Sierpień '80 znów uderza w Platformę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Takie zgłoszenie zapowiadała posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska. "Biuro poselskie to urząd publiczny, nie mogę tu zostawić trzynastu chłopa" - stwierdziła.
"Ale dotąd nie wpłynęło, więc nie mamy podstaw do interwencji. By to zrobić musimy mieć zgłoszenie" - mówi Sokołowski. Rzecznik policji dodaje, że jeżeli jednak działacze PO zgłoszą naruszenie, "policja będzie musiała usunąć z biur związkowców, bo takie jest prawo".
>>>Sierpień '80 okupuje biuro poselskie Tuska
Członkowie związku Sierpień 80 zajęli w poniedziałek sześć biur posłów PO w całym kraju. Są w placówkach w Radomiu, Katowicach, Szczecinie, Łodzi, Warszawie i w Gdańsku, gdzie zajęli biuro szefa PO - premiera Donalda Tuska. Związkowcy zapowiadają, że będą nocować w zajętym lokalu. Do biura przyszli ze śpiworami. Zamierzają okupować lokal aż do skutku, czyli do spotkania z premierem.
Związek opracował 21 postulatów. Pierwszy z nich mówi o Polsce "dla obywateli, nie dla elit", w innych związkowcy domagają się ratowania stoczni, przemysłu zbrojeniowego, energetycznego, wydobywczego i kolei, podwyżek w służbie zdrowia i dla nauczycieli, taniego transportu publicznego.
Sierpień'80 okupował biuro Donalda Tuska w listopadzie zeszłego roku. Akcja trwała cztery dni i zakończyła się wezwaniem do strajku generalnego.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!