Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Wałęsa: Biorę pieniądze za pracę

2009-05-04 | Ostatnia aktualizacja: 00:07 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Spodziewałem się kłopotów i za to policzyłem odpowiednią cenę" - tak Lech Wałęsa tłumaczy, dlaczego wziął pieniądze od eurosceptycznej partii Libertas za wystąpienie na jej kongresie w Rzymie. Były prezydent nie ukrywa też, że przywódca Libertas - Declan Ganley - przypadł mu do gustu.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Czy za przemówienie wygłoszone do eurosceptyków Lech Wałęsa zarobił 50 tysięcy euro? Pytany o to przez DZIENNIK wykręcał się od jednoznacznej odpowiedzi. "Tak nisko mnie cenicie. Żarty pan sobie robi. Pan musi rok czasu pracować na to, co ja zarobię za jeden wykład" - mówił były prezydent.

>>>Wałęsa: 50 tysięcy euro od Libertas? Mało

W programie "Kropka nad i" w TVN24 Lech Wałęsa także nie zdradził, ile dostał od Libertasu. "Nie jestem materialistą, ale biorę za swoją pracę pieniądze. Spodziewałem się trudności, kłopotów na tym spotkaniu i za to policzyłem odpowiednią cenę" - stwierdził tylko.

Były prezydent sprawiał wrażenie zaskoczonego krytyką, jaka na niego spadła po wystąpieniu na rzymskim kongresie Libertasu. Zapewniał, że ani nie popiera poglądów Declana Ganleya, ani nie chce być twarzą jego partii.

"Ganley podobał mi się intelektualnie, ma dużą wiedzę. Jego diagnoza Unii Europejskiej jest dobra, ale leczenie powinno być inne" - tłumaczył Lech Wałęsa w TVN24. "Powiedziałem mu: panie, nie ma pan nowego domu, to starego pan nie wywraca. Wydawało mi się, że go w wielu punktach przekonałem" - dodał.

Mn
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl