Szkolił PO i teraz ma rządowy kontrakt
Nie tylko firma, w której współudziałowcem był senator Misiak, miała kontrakt z zamykanymi stoczniami. Jak ustaliła gazeta "Metro", zlecenie dostała też firma znanego specjalisty od wizerunku Adama Łaszyna, który szkolił premiera Tuska przed ostatnimi wyborami.
- Misiak chce do PO. Koledzy go popierają
- Wśród posłów dalej rządzi prywata
- Misiak: Zarobiłem ćwierć miliona dolarów
- Właśnie tak PiS szuka haków na Platformę
- Misiak myśli o powrocie do PO
- Senator Misiak kontratakuje i pozywa
- Platforma dostała kompleksu Misiaka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zlecenie dla znanej na rynku "PR-owców" firmy Alert Media Communications dała Agencja Rozwoju Przemysłu, państwowa spółka, która nadzoruje m.in. ustawę specjalną związaną z zamknięciem stoczni w Gdyni i Szczecinie. Adam Łaszyn jest prezesem i większościowym właścicielem Alertu.
>>>Platforma dostała kompleksu Misiaka
O Łaszynie zrobiło się głośno jesienią 2007 r., gdy okazało się, że jest jednym z ojców sukcesu Platformy w ostatnich wyborach parlamentarnych. Przygotowywał m.in. Donalda Tuska do ważnej debaty telewizyjnej z Jarosławem Kaczyńskim. A już po wyborach parlamentarnych jego firma szkoliła posłów Platformy.
Od marca tego roku Alert Media Communications doradza ARP. Pomaga Agencji informować dziennikarzy o pomocy dla zwalnianych stoczniowców oraz sprzedaży części majątku Stoczni Gdynia S.A. i Stoczni Szczecińskiej Nowa Sp. z o.o.
Alert zajmuje się też monitoringiem mediów. Oferty firmy Łaszyna nie wybrano w przetargu, tylko w ramach "zapytania ofertowego", które wysłano do czterech firm. Takiej formy zamówienia nie ma w ustawie o zamówieniach publicznych - akcentuje "Metro".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!