Zabrakło łańcuchów dla nowych sędziów
Nie wszyscy nominowani dziś sędziowie otrzymali tradycyjne łańcuchy - symbol władzy. Powód był prozaiczny: łańcuchów zabrakło podczas ceremonii w Pałacu Prezydenckim. To nie wpadka Lecha Kaczyńskiego. Za przygotowania do uroczystości odpowiedzialne było ministerstwo sprawiedliwości.
- Tępił opozycję - Czuma go zwolni
- Tajemnicza podróż ministra sprawiedliwości
- Czuma stawia na kontrowersyjnego sędziego
- Sędziowie wybuczeli ministra sprawiedliwości
- Człowiek PSL zausznikiem ministra Czumy
- Faworyt Czumy oskarżał opozycjonistów
- Czuma musi wytłumaczyć się za prokuratora
- Czuma wezwany na sejmowy dywanik
- Rząd wypowiedział wojnę sądom
- Syn ministra o blogerach: Sk...syn, babsztyl
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ministrowi Andrzejowi Czumie najwyraźniej zabrakło wyobraźni" - mówi nam rozmówca z Krajowej Rady Sądowniczej. Urzędnicy nie przewidzieli, że z racji skrócenia asesury nominacje otrzymuje większa liczba sędziów niż kiedyś.
>>> Czuma idzie na wojnę z korporacjami
Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Stanisław Dąbrowski wyraził żal z powodu tej sytuacji i zapowiedział, że jeśli ministerstwo dostarczy nowe łańcuchy, to zaprosi sędziów do KRS, by tam zostały im wręczone.
Dlaczego resort sprawiedliwości nie dostarczył odpowiedniej ilości łańcuchów? - dopytywaliśmy się w resorcie sprawiedliwości. "O sprawie dowiedziałam się z mediów. Nie znam szczegółów" - poinformowała nas pracownica wydziału informacji resortu Joanna Dębek.
Jednak po kilku godzinach udało nam się uzyskać wyjaśnienie. Współwinną wpadki jest Mannica Państwowah, która produkuje sędziowskie łańcuchy. "Problem z łańcuchami polega na tym, że Mennica gdzie je zamawiamy może miesięcznie wyprodukować ich jedynie 140. Takie są ograniczenia technologiczne. W dzisiejszej nominacji brało udział około 200 sędziów, dodatkowym problemem było to, że tydzień temu też były sędziowskie nominacje, a więc zrobiła się taka kumulacja" - wyjaśnia Joanna Dębek.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!