Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Stoczniowcy do Wałęsy: Chodź z nami!

2009-05-05 | Ostatnia aktualizacja: 00:09 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Wałęsa stoi w rozkroku pomiędzy partią Tuska a kolegami ze stoczni" - uważają gdańscy związkowcy. Były prezydent nazwał ich dzisiaj anarchistami, bo zamierzają oni wyjść na ulice 4 czerwca, w rocznicę wyborów z 1989 r. Tymczasem wiceszef "Solidarności" Stoczni Gdańsk zaprasza Wałęsę, by demonstrował razem z nimi.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To właśnie w mateczniku Wałęsy zapadła decyzja, że działacze "Solidarności" będą demonstrować w Gdańsku 4 czerwca, w czasie trwania przygotowanej przez rząd wielkiej fety z okazji rocznicy wyborów z 1989 roku.

"Póki co to jest tylko nasza decyzja, będzie to jeszcze dyskutowane na zarządzie regionu" - mówi DZIENNIKOWI wiceszef stoczniowej "Solidarności" Karol Guzikiewicz, zarzucając rządowi Tuska bierność w walce z kryzysem. "Premier ma jeszcze sporo czasu na podpisanie pakietu antykryzysowego i pomoc upadającym stoczniom" - podkreśla nasz rozmówca.

>>> Związkowcy w szpitalu po bitwie z policją

Nie ukrywa, że ma żal do szefa rządu, że ten siłą rozpędził stoczniowców, którzy demonstrowali w ubiegłym tygodniu w Warszawie. "Tusk zdradził ideały <Solidarności> nasyłając na stoczniowców policję" - przekonuje Guzikiewicz. I zaprasza Lecha Wałęsę, by przyłączył się do nich, jeżeli będą demonstrować.

>>> Lech Wałęsa wzywa do rękoczynów

Dziś były prezydent zasugerował radykalną rozprawę z demonstrantami, którzy będą chcieli zakłócić uroczystości 4 czerwca."Musimy się umówić, czy walczymy na kamienie, czy walczymy inaczej. Jeśli na kamienie, to musimy wezwać do tego drugą stronę i (...) zobaczymy kto tu zwycięży. Ja bym Tuskowi to proponował, organizujemy się przeciwko tym szaleńcom, tym anarchistom, druga strona też się bierze za kamienie i kto przeżyje, ten żyw będzie" - mówił były prezydent.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «