Schetyna: Może być wstyd na cały świat
"Ten rząd nie tchórzy i nie stchórzy tym razem. Nie odwołamy obchodów 20 rocznicy pierwszych wolnych wyborów - zapewnia wicepremier Grzegorz Schetyna. Szef MSWiA obawia się, że święto obchodzić będziemy w dymie palonych opon. "To będzie kompromitacja na cały świat" - uważa Schetyna.
- Policja wywlokła związkowców z biur PO
- Lech Wałęsa wzywa do rękoczynów
- 4 czerwca. Tę rocznicę przegraliśmy
- Stoczniowcy do Wałęsy: Chodź z nami!
- Tusk odwoła fetę? Kurski popiera ten pomysł
- Rulewski: Związkowcy szkodzą Polsce
- Premier nie chce demonstracji stoczniowców
- Obchody 4 czerwca przeniesione do Warszawy?
- Olejnik: Wałęsa zawsze był próżny
- Rząd ucieka przed związkowcami do Krakowa
- Lis: Premierze, świętujmy rocznicę w Gdańsku
- Wawel jeszcze nie wie, że zastąpi Gdańsk
- Związkowcy skarżą policję, Tusk jej broni
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Święto ma popsuć "Solidarność". Związkowcy chcą manifestować dokładnie w tym samym czasie i miejscu, w którym ma się odbyć feta z okazji 20-lecia wydarzeń 4 czerwca. Premier Donald Tusk stwierdził, że w tej sytuacji być może odwoła uroczystość. Decyzję ma podjąć w ciągu kilku dni.
>>>Lech Wałęsa wzywa do rękoczynów
"To jest ogromny problem, to problem nas wszystkich, problem Polski jak obchodzić takie święto w konflikcie" - mówi Schetyna w TVN 24.
"Niektórzy chcą pokazać, że Polska ma być krajem dymiących opon, a nie krajem, świętujemy 20-lecie demokracji" - ocenił minister spraw wewnętrznych i administracji. Dodał, że udział w obchodach w Gdańsku wezmą m.in. Angela Merkel i Michaił Gorbaczow.
Dlatego Schetyna deklaruje: "będziemy tym ludziom tłumaczyć, by nie robili wstydu". Dodaje, że "rząd nie może dać się zaszantażować" i obawia się, że rozmowy ze związkowcami nie przyniosą efektu, a wtedy 4 czerwca będzie "zadyma, wojna i palenie opon".
>>>Rocznica wejścia do UE też dobra do sporów
"Nie wierzę by to mogła spokojna manifestacja. To będzie demonstracja polityczna - antyrządowa i antyplatformiana, wszystko by pokazać, że w Polsce źle się dzieje".
"To będzie kompromitacja, którą zobaczy cały świat" - ocenił.
Schetyna ma nadzieję, że na uroczystościach pojawi się Lech Wałęsa. "Nie wyobrażam sobie obchodów tego święta bez niego" - stwierdził minister, wyrażając nadzieję, że konflikt związkowców z rządem da się zażegnać.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!