Awantura w Sejmie. O pieniądze i zadymę
Gorący początek obrad na Wiejskiej. Marszałek Bronisław Komorowski odebrał głos koledze z PO, Sławomirowi Nitrasowi, gdy ten kłócił się z Tadeuszem Cymańskim z PiS, żądającym informacji o starciach policji ze stoczniowcami. Emocje podgrzał też PiS, domagając się zmian w budżecie.
- Angielski przekręt poselski
- "Stoczniowcy nie zakłócą rocznicy 4 czerwca"
- Rząd nadal nie dostrzega kryzysu
- Związkowcy w szpitalu po bitwie z policją
- Stoczniowcy do Wałęsy: Chodź z nami!
- Związkowcy skarżą policję, Tusk jej broni
- Nitras chwali policję: Porządek musi być
- Związkowcy wygwiżdżą liderów Europy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zbliżają się wielkie rocznice. Prawo do protestu jest źrenicą demokracji. Musimy go strzec zwłaszcza w tej izbie" - mówił Cymański, domagając się informacji o działaniach policji podczas kongresu Europejskiej Partii Ludowej i w czasie opróżniania biur poselskich PO ze związkowców Sierpnia '80. Jego wniosek przepadł głosami Platformy Obywatelskiej. "Ja ich rozumiem. To niewygodne sprawy, a zbliżają się eurowybory" - powiedział DZIENNIKOWI.
Zaraz po nim na mównicę wszedł poseł Sławomir Nitras z PO. "Chciałbym żebyśmy byli miejscem, które stabilizuje sytuację, a nie jest źródłem chaosu. Żebyśmy pracowali normalnie, a nie o godzinie 9. rano zaczynali burzyć ład" - mówił Nitras. "Wystarczy nam już, że Jacek Kurski prowadził stoczniowców na Salę Kongresową".
>>>Związkowcy skarżą policję, Tusk jej broni
Marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski nie dał mu jednak rozwinąć skrzydeł. W obawie przed wybuchem kolejnej kłótni, która sparaliżuje prace Sejmu, odebrał Nitrasowi głos. "Muszę pana przywołać do porządku" - powiedział Komorowski.
Wcześniej posłanka PiS Aleksandra Natalli-Świat złożyła formalny wniosek dotyczący korekty budżetu. Chciała, żeby ta sprawa znalazła się w porządku obrad. Sejm odrzucił jednak jej wniosek.
"Na razie nie ma potrzeby nowelizacji budżetu. Lepiej żeby PiS nie zajmował się kampanią wyborczą i nachalną agitacją.(...) To wniosek populistyczny" - tak skomentował w TVN24 wniosek PiS Sławomir Nowak, szef kancelarii premiera.
>>>Nitras chwali policję: Porządek musi być
O wniosku Cymańskiego, dotyczącym działań policji, Nowak powiedział: "Nie wiem, czy jest sens robienia politycznej zadymy w Sejmie. To nie są szczere intencje wnioskodawców, którzy chcą debaty w tej sprawie. Uważam, że informacja jest potrzebna. Myślę jednak, że policja działa sprawnie. Świętym prawem jest możliwość protestowania, ale także przestrzeganie prawa. Stoczniowcy złamali prawo, gdy zaatakowali policję."






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!