Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Czechy przyjęły traktat. PiS: I co z tego?

2009-05-06 | Ostatnia aktualizacja: 00:14 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Przyjęcie traktatu lizbońskiego przez senat Czech niczego nie zmienia" - mówi DZIENNIKOWI Paweł Kowal z PiS. Przypomina, że dokument muszą ratyfikować wszystkie państwa Unii, więc brak podpisu prezydenta Kaczyńskiego w tej sytuacji nie jest najważniejszy. "Dla losów traktatu kluczowa jest decyzja Irlandii, a nie Polski" - podkreśla.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Musimy poczekać na Irlandię" - podkreślił Paweł Kowal. W czerwcu ubiegłego roku Dublin odrzucił eurokonstytucję w referendum. Od tego czasu los traktatu jest "zawieszony". Sama Unia Europejska postanowiła, że traktat musi zostać przyjęty jednogłośnie.

>>> Czesi z traktatem. Co zrobi prezydent?

Po wecie Irlandii pojawiły się naciski na pozostałe państwa, by mimo wszystko przyjęły eurokonstytucję. W ten sposób miałby zostać wywarty nacisk na Dublin, by jeszcze raz zorganizował referendum i tym razem zagłosował po myśli Brukseli.

"Przyjęcie traktatu lizbońskiego przez senat Czech niczego nie zmienia. Polski parlament przecież już dawno ratyfikował eurokonstytucję" - podkreślił Paweł Kowal. W Czechach sytuacja podobna jest do Polski. Prezydent Vaclav Klaus jest zagorzałym eurosceptykiem i na razie nie wspominał nic o tym, że traktat lizboński podpisze.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «