Tajemnicza podróż ministra sprawiedliwości
Minister sprawiedliwości wrócił dziś z podróży do Chicago. Andrzej Czuma twierdzi, że był tam w celach prywatnych. Jak ustaliła "Rzeczpospolita" minister mógł tam pojechać w związku z pozwem zarzucającym mu naruszenie dóbr osobistych. Być może chodzi tu o opisywaną przez media sprawę amerykańskich długów ministra.
- Czuma kontra Schetyna
- Syn ministra o blogerach: Sk...syn, babsztyl
- Czuma: Dawni ludzie PO chcą mi zaszkodzić
- Tusk: Sprawa Czumy jest zamknięta
- Zabrakło łańcuchów dla nowych sędziów
- Czuma stawia na kontrowersyjnego sędziego
- Sędziowie wybuczeli ministra sprawiedliwości
- Andrzej Czuma będzie miał proces
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według serwisu internetowego gazety, minister był wzburzony i nie chciał odpowiadać na żadne pytania. Powiedział jedynie, ze była to prywatna podróż. Jednak według chicagowskiego działacza polonijnego Piotra Dąbrowskiego z portalu Progress for Poland, w czasie wizyty Czuma dwukrotnie miał się spotkać z prokurator stanową Lisą Madigan.
Czuma nie chciał potwierdzić tej informacji.
>>>Czuma: Dawni ludzie PO chcą mi zaszkodzić
Być może chodzi tu o sprawę amerykańskich długów ministra. Jako pierwszy w lutym poinformował o tym tygodnik "Polityka". Dziennikarze ujawnili, że sąd w Illinois wydał kilkanaście wyroków przeciwko Andrzejowi Czumie, m.in. w sprawach niespłaconych pożyczek i zadłużeń z kart kredytowych. Czuma tłumaczył wtedy, że miał długi, ale zostały one spłacone.
Zdaniem ministra sprawiedliwości, za sprawą informacji o długach stoją ludzie z amerykańskiej Polonii, którzy są "troszkę płaceni" przez grupę byłych działaczy Platformy Obywatelskiej. Kto kogo ma opłacać, tego minister już nie zdradził. Dodał tylko, że "Bogu dzięki ma stosowne dokumenty".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!