"Źle się dzieje z polską demokracją"
Poseł PiS Joachim Brudziński nie kryje zdumienia z decyzji Donalda Tuska, który zdecydował się przenieść polityczną część obchodów rocznicowych 4 czerwca z Gdańska do Krakowa. "Najpierw utajniono adres biura poselskiego Tuska, teraz premier chowa się przed robotnikami na Wawelu, coś niedobrego dzieje się z polską demokracją" - kwituje Joachim Brudziński.
- Niesiołowski: "Solidarność" to przestępcy
- Rząd ucieka przed związkowcami do Krakowa
- Tusk ucieka przed związkowcami na Wawel
- Sierpień '80 znów uderza w Platformę
- Tusk przeniósł fetę przez eurowybory
- Kurski: Mamy głupi rząd
- Palikot: Obchody powinny być w Gdańsku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jak to jest, że impreza która była ogłaszana jako sukces tej ekipy zostaje utajniona przed stroną społeczną" - zastanawia się polityk PiS. Przypomina też atak policji na demonstrujących stoczniowców w ubiegłym tygodniu pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. "Kiedy dwa lata temu kordon policjantów przesuwał demonstrujące pielęgniarki z jezdni na chodnik, Bronisław Komorowski grzmiał, że pisze o tym jamajska prasa. Dziś gdy policja polewa stoczniowców żrącą substancją milczy" - mówi Brudziński.
>>> Tusk ucieka przed związkowcami na Wawel
"Ciekaw jestem jak czuli się członkowie PO Bogdan Borusewicz czy Antoni Mężydło, kiedy dowiedzieli się, że ich premier przenosi uroczystości rocznicowe do Krakowa, bo uległ podszeptom specjalistów od wizerunku" - zastanawia się poseł PiS.
Obchody 20. rocznicy obalenia komunizmu zostały podzielone. Koncert będzie w Gdańsku, politycy pojadą do Krakowa tak zdecydował Donald Tusk. Rząd obawiał się zapowiadanych na 4 czerwca manifestacji związkowców w Gdańsku. "Muszę zapewnić gościom bezpieczeństwo" - tłumaczył premier.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!