Niesiołowski: "Solidarność" to przestępcy
Premier słusznie zrobił przenosząc uroczystości 20. rocznicy wolnych wyborów z Gdańska do Krakowa - mówi DZIENNIKOWI Stefan Niesiołowski i dodaje, że nie ma sensu rozmawiać z "Solidarnością". "To przestępcy. Nikt nie ma prawa bić policji" - grzmi poseł PO. "To słowa niegodne marszałka Sejmu" - odpowiada mu szef "Solidarności" Janusz Śniadek.
- Szczepkowska: Tusk musiał to zrobić
- Tusk ucieka przed związkowcami na Wawel
- Rząd ucieka przed związkowcami do Krakowa
- Rulewski: Związkowcy szkodzą Polsce
- Tusk odwoła fetę? Kurski popiera ten pomysł
- Kurski: Mamy głupi rząd
- Lech Wałęsa wzywa do rękoczynów
- "Tusk jak Kiszczak i Jaruzelski"
- Stoczniowcy do Wałęsy: Chodź z nami!
- Wawel jeszcze nie wie, że zastąpi Gdańsk
- "Źle się dzieje z polską demokracją"
- Tusk przeniósł fetę przez eurowybory
- Palikot: Obchody powinny być w Gdańsku
- Gdańsk, Kraków. A dlaczego nie Pacanów?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Donald Tusk postanowił, że główne obchody 20-lecia obalenia komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej odbędą się 4 czerwca nie pod bramą stoczni gdańskiej, lecz wKrakowie. Powodem były plany związkowców z "Solidarności", którzy w tym samym czasie i miejscu postanowili zorganizować protest.
>>>Tusk ucieka przed związkowcami na Wawel
Premier uznał, że w Gdańsku nie będzie mógł zapewnić gościom bezpieczeństwa. A udział potwierdziło już dziesięciu przywódców państw, w tym kanclerz Niemiec Angela Merkel.
"Premier zrobił dobrze. <Solidarność> to teraz nie związkowcy, tylko przestępcy, bo biją policję. Mamy demokratyczną Polskę, ale policjantów bić nie
wolno" - argumentuje Niesiołowski.
>>>Lech Wałęsa wzywa do rękoczynów
Jego zdaniem obecni działacze "Solidarności" nie mają prawa do tej nazwy. "To ja i tacy jak ja mają do niej prawo, bo to my siedzieliśmy za
<Solidarność> w więzieniu" - oburza się były opozycjonista i dodaje, że "Solidarność" to teraz przybudówka PiS. "Bo też atakują rząd.
A co robili, gdy u władzy był Kaczyński? Milczeli" - podkreśla PO.
Co na to obecny szef "Solidarności"? "To są słowa niegodne marszałka Sejmu Jako obywatelom Rzeczypospolitej należy nam się szacunek" - mówi Janusz Śniadek. I dodaje, że słowa Niesiołowskiego przypominają mu obelgi rzucane na robotników przez władze PRL. "Czuję wielki smutek, bo myślałem, czasy <Warchołów> już dawno minęły" - podsumował.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!