Kownacki: Palenie aut to normalka
Szef Kancelarii Prezydenta atakuje Donalda Tuska za przeniesienie fety 4 czerwca z Gdańska do Krakowa. Według Piotra Kownackiego, premier jest niepoważny, bojąc się o bezpieczeństwo gości w czasie protestu stoczniowców. "Palenie samochodów podczas demonstracji to normalka" - mówi.
- Wawel jeszcze nie wie, że zastąpi Gdańsk
- Rząd: Propozycja "Solidarności" nas obraża
- Gdańsk, Kraków. A dlaczego nie Pacanów?
- Stoczniowcy wyciągają rękę do Tuska
- Kownacki zarabiał 31 tysięcy dziennie
- "Tusk jak Kiszczak i Jaruzelski"
- Rząd ucieka przed związkowcami do Krakowa
- "Tusk odwrócił się plecami do społeczeństwa"
- "To będzie żałosna PiS-owska impreza"
- PO o aferze z Piotrem Kownackim: Zawiesić
- Prezydent wierzy w niewinność Kownackiego
- Premier nieugięty. Uroczystości w Krakowie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Źle się stało, że premier przenosi uroczystości. Źle się stało, że doszło do konfrontacji. A premier jest niepoważny stwierdzając, że nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa gościom przed związkowcami" - powiedział Piotr Kownacki w Radiu ZET.
>>> Stoczniowcy wyciągają rękę do Tuska
Po czym nieoczekiwanie dodał, że "palenie opon, a nawet samochodów to normalka w czasie demonstracji". Zaznaczył jednak natychmiast, że "prezydent popiera tylko pokojowe manifestacje".
>>> Rząd ucieka przed związkowcami do Krakowa
Być może polityczna cześć obchodów 20. rocznicy wyborów 4 czerwca powróci z Krakowa do Gdańska. Związkowcy zapowiadają, że demonstracja nie będzie gwałtowna, a goście Donalda Tuska mogliby się spokojnie spotkać w Dworze Artusa.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!