Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

MSZ: Polak nie zginął przez nasze błędy

2009-05-08 | Ostatnia aktualizacja: 00:19 | Komentarze: 0 | skomentuj

MSZ twierdzi, że zrobiło wszystko, by uwolnić Piotra Stańczaka z rąk talibskich porywaczy. Dlaczego więc polski geolog zginął? Bo pakistański rząd nie chciał spełnić żądań terrorystów, a ci nie chcieli ich złagodzić. Resort opublikował właśnie szczegółowy raport w tej sprawie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

MSZ wymienia sześć przyczyn, przez które Stańczak zginął, m.in.: rozbieżność w działanich po stronie pakistańskiej, akcje zbrojnie w pobliżu miejsca gdzie terroryści przetrzymywali Polaka - w wyniku których ginęli ekstremiści oraz trudne do realizacji żądanie wysuwane przez terrorystów.

>>> Talibowie spełnili groźby. Polak nie żyje

To dlatego według raportu polskim służbom nie udało uwolnić się Polaka z rąk terrorystów. Autorzy raportu wskazują, że kolejnym powodem tej tragedii było to, że w samej grupie porywaczy były konflikty i terroryści wysuwali niespójne i zmienne rządania.

Według raportu - minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski już w dniu porwania Polaka rozmawiał z pakistańskim rządem. Donald Tusk włączył się do sprawy dopiero po tygodniu, telefonując do szefa rządu w Islamabadzie.

Piotr Stańczak został porwany 28 września. W październiku polskie władze naciskały na energiczne działania Pakistanu na rzecz porwanego Polaka. W listopadzie do akcji według raportu miały właczyć się pakistańskie specsłużby. W grudniu do Poslki zaczęły napływać pozytywne sygnały o postępie prowadzonych działań. W lutym nastąpiło zerwanie rozmów z terrorystami i egzekucja Polaka.

Według raportu ekstremiści w ten sposób chcieli w ten sposób pokazać pakistańskim władzom determinację w swoich działanich by w ten sposób uzyskać większe ustępstwa przez rząd Pakistanu w trakcie negocjacji o uwolnienie innych porwanych m. in. z Chin.

AG
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «