Nie będzie dyskutował, bo go przesłuchują
"Panie ministrze, niech pan przed kobietą nie ucieka" - tak Donald Tusk namawiał Zbigniewa Ziobrę na wspólną debatę z Różą Thun. "Niech premier przestanie wykorzystywać prokuraturę do walki politycznej i utrudniania mi kampanii wyborczej" - odpowiedział poseł PiS. I dodał, że jeśli nadal będzie wzywany na wielogodzinne przesłuchania, nie znajdzie czasu na debatę.
- Komisja nie zmieni nazwiska Róży Thun
- "Premier uciekł z podkulonym ogonem"
- Tusk cytuje Jana Pawła II na konwencji PO
- PO do PiS: Spotkajmy się w samo południe
- Radny PO i spółka piorąca brudne pieniądze
- Ziobro się spotka, ale z... Tuskiem
- Kaczyński podejmuje rzuconą rękawicę
- "Ziobro jest zły i niszczy ludzi"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Róża Thun zaprosiła Zbigniewa Ziobro do udziału w publicznej debacie. Ziobro jednak nie podjął tego zaproszenia. "Panie ministrze, niech pan przed kobietą nie ucieka, niech pan podejmie to wyzwanie tak, jak podejmą to wyzwanie wszyscy liderzy list Platformy - umówmy się tak" - zaapelował dziś Donald Tusk do byłego ministra sprawiedliwości.
>>>Tusk do Ziobro: Niech pan nie ucieka przed kobietami
"W ciągu ostatnich tygodni byłem sześć razy wzywany do prokuratur. Nie jest dla państwa tajemnicą, że takie przesłuchanie trwa zwykle cały dzień" - odpowiedział kilka godzin później Ziobro. Dodał, że "jest to przykład politycznego wykorzystywania prokuratury do utrudniania prowadzenia kampanii wyborczej."
"Panie premierze, proszę zaprzestać używania prokuratury do prowadzenia walki politycznej. Jeżeli będę miał czas na prowadzeni normalnej kampanii wyborczej, wtedy będę miał czas na spotkanie z panem i każdą wskazaną przez pana osobą" - mówił były minister.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!