Olejniczak zapowiada, że będzie łamał prawo
Wojciech Olejniczak w pocie czoła pracuje nad swoim wizerunkiem. Efekt można było podziwiać na okładce tygodnika "Wprost". Lider SLD przyznaje, że dobry wygląd zawdzięcza bieganiu po warszawskim Lesie Kabackim. Tak pracuje nad formą, że nie przejmuje się zakazem wchodzenia do lasu.
- Jak dostać się do Brukseli? Na ładną buzię
- Jacyków: Olejniczak jest świetnie owłosiony
- Geje zagłosują na nagi tors Olejniczaka
- SLD świętuje, ale bez Borowskiego i Hübner
- Olejniczak nie chce mówić o homoseksualizmie
- Olejniczak: Rozebrałem się dla Europy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Codziennie biegam po Lesie Kabackim" - wyznał Wojciech Olejniczak w programie "Teraz My". Widocznie biega tak szybko, że ani razu nie zauważył tablic ostrzegających przed pożarami i zakazującymi wstępu do lasów.
>>>Olejniczak zapłaci mandat za bieganie?
Uświadomiony przez DZIENNIK kandydat SLD do europarlamentu zadrwił: "Co, mam do lasu nie wchodzić?". I dodał: "Jutro też pójdę biegać, a ewentualny mandat zapłacę".
Całkowity zakaz wstępu do lasów obowiązuje od 10 kwietnia. Dyrekcja Lasów Państwowych zdecydowała się na tak radykalny krok, bo z powodu braku deszczów wilgotność ściółki leśnej spadła do zatrważającego poziomu 10 procent. To mniej więcej tyle, ile ma kartka papieru.
Za złamanie zakazu grozi 500 złotych mandatu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!