Proces Czarnecki - Wałęsa w piątek
Ryszard Czarnecki chce, żeby Lech Wałęsa przeprosił oraz sprostował nieprawdziwe - według niego - informacje. Chodzi o dwie wypowiedzi Wałęsy o Czarneckim: że "nie walczył za ojczyznę, przyjechał kiedy Polska była gotowa" w TVN24 oraz że "robi blogi za pieniądze" w DZIENNIKU.
- Czarnecki znów pozywa Wałęsę
- Czarnecki szydzi z pośladków Olejniczaka
- Wałęsa będzie miał proces za "potwarz"
- Czarnecki kontra Wałęsa. Pozew oddalony
- "Wałęsa pozywa prezydenta, bo się boi"
- Czarnecki pozywa Wałęsę za potwarz
- Czarnecki: Wałęsa popełnił samobójstwo
- Czarnecki: Wałęsa kasuje niezłe honoraria
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czarnecki, kandydujący do europarlamentu w okręgu kujawsko-pomorskim, pozew przeciwko Wałęsie złożył w zeszły piątek w Sądzie Okręgowym w Warszawie, ale sprawę przekazano do Bydgoszczy. Bo Czarnecki podał w pozwie swój bydgoski adres (biura PiS). Rozprawę wyznaczono dopiero na piątek z uwagi na "czas potrzebny do zawiadomienia stron i ewentualną koniecznością przeprowadzenia dowodów".
Polityk PiS domaga się opublikowania płatnego ogłoszenia w TVN, TVN24, TVP Info między godz. 17 a 20. Chce też, aby Wałęsa opublikował płatne ogłoszenie z przeprosinami w DZIENNIKU, "Rzeczpospolitej", "Gazecie Wyborczej" i "Naszym Dzienniku". Wałęsa powiedział we wtorek dziennikarzom w Gdańsku, że nie ma zamiaru przepraszać Czarneckiego.
"W tamtym czasie ja byłem szefem walki i nigdy nie widziałem Czarneckiego. Z jego życiorysu na blogu wynika, że pojawia się w 1986 r., a właściwa walka była do 1981 r. do powstania <Solidarności>, a potem to już była kontynuacja. A więc nie ma szans na żadne zwycięstwo" - dodał były prezydent.
W pozwie Czarnecki wnioskuje, żeby na świadków jego opozycyjnej działalności powołać wicepremiera, ministra spraw wewnętrznych i administracji Grzegorza Schetynę i ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego.
Czarnecki mówił już wcześniej dziennikarzom, że działał na rzecz wolnej Polski w ramach NZS od stanu wojennego do 1988 r. "Byłem zatrzymywany w stanie wojennym. Miałem kolegium do spraw wykroczeń, miałem rewizje" - oświadczył.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!