Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Praca w IPN gorsza od cenzorowania za PRL

2009-05-12 | Ostatnia aktualizacja: 00:24 | Komentarze: 0 | skomentuj
Urban: "Praca w IPN gorsza od cenzorowania za PRL"

Urban: "Praca w IPN gorsza od cenzorowania za PRL" Fot. PIOTR KOWALCZYK / Inne

"Większym wstydem jest praca u Janusza Kurtyki, niż bycie cenzorem w poprzednim ustroju" - tak Jerzy Urban skomentował w "Kropce nad i" zamieszanie wokół nominacji na szefa olsztyńskiego oddziału IPN. Jego zdaniem, prof. Stanisław Achremczyk, który w czasach PRL był cenzorem, wcale nie ma się czego wstydzić.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Profesor Achremczyk, który przed nominacją nie ukrywał swej cenzorskiej przeszłości, zrezygnował z szefowania olsztyńskim oddziałem Instytutu, gdy jego przeszłość ujawniło "Teraz MY". Janusz Kurtyka przyjął jego dymisję, ale dziennikarzy przekonywał, że "cenzura w czasach PRL-u nie była instytucją policyjną". Starał się też tłumaczyć decyzję o nominacji dla prof. Achremczyka.

>>> Kurtyka wściekły za cenzora w IPN

Taka postawa nie dziwi Jerzego Urbana. "Cenzura odgrywała w PRL-u ważną rolę jako czynnik, jako pojęcie. Dziś Janusz Kurtyka bagatelizuje jej znaczenie, bo tak mu wygodnie, bo ma wpadkę" - ocenił Urban.

Były rzecznik komunistycznego rządu stwierdził też, że prof. Achremczyk nie ma się czego wstydzić. "Większym wstydem jest pracowanie u Kurtyki w IPN-ie, niż w cenzurze PRL-u" - mówił.

Sam Urban także starał się umniejszyć znaczenie cenzury. Przekonywał, że jemu samemu służyła ona bardziej jako errata. "Jak się <rąbnęłem> w jakimś momencie, cenzura to korygowała" - argumentował.

>>> Cenzor rezygnuje z pracy w IPN

Tłumaczył też, że za czasów PRL władza tak wielką wagę przywiązywała właśnie do cenzury, bo wierzyła w siłę słowa. "Cenzura istniała po Okrągłym Stole, bo obawiano się prowokacji pod adresem Rosji" - dodawał. Ale, jak przekonywał, w ZSRR sytuacja w Polsce mało kogo obchodziła. "Mieli dosyć swoich problemów. Im Polska zwisała martwym kalafiorem" - tłumaczył Urban.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «