Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Olejniczak nie chce mówić o homoseksualizmie

2009-05-14 | Ostatnia aktualizacja: 00:29 | Komentarze: 0 | skomentuj
Olejniczak milczy, żeby ochronić rodzinę

Olejniczak milczy, żeby ochronić rodzinę Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Były szef MSWiA Janusz Kaczmarek wyznał przed komisją do spraw nacisków, że Zbigniew Ziobro za czasów rządów PiS gromadził informacje na temat rzekomych homoseksulanych skłonności Wojciecha Olejniczaka. Lider SLD nie rozmawia na ten temat, bo chce chronić swoją rodzinę przed falą kłamstw na jego temat.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kaczmarek zeznał, że do Ziobry z jednej z prokuratur dotarły szokujace zeznania świadka. Wynikało z nich, że Olejniczak przejawia seksualne zainteresowanie młodymi chłopcami.

Według Kaczmarka, ówczesny minister sprawiedliwości zainteresował się rewelacjami na temat lidera opozycji. Podobno planował nawet zwołać w tej sprawie konferencję prasową, ale poprzestał na przekazaniu informacji zaprzyjaźnionym dziennikarzom. Nie ukazały się one jednak w mediach.

>>>Kaczmarek: PiS badał czy Olejniczak to gej?

Historię pamięta sam Olejniczak, odmawia jednak wszelkich komentarzy. "Proszę się postawić na moim miejscu" - mówi DZIENNIKOWI i dodaje, że w sprawie prawdą jest tylko to, że jakaś niezrównoważona psychicznie osoba złożyła ociążające go zeznania. Uważa też, że milczenie jest najlepszą formą ochrony dla niego i jego rodziny, a szczególnie jego dzieci.

W radiu TOK FM lider SLD przyznał jednak, że słowa Kaczmarka "są dowodem na to, że prokuratura i resort sprawiedliwości były wtedy upolitycznione i nastawione na walkę z opozycją". Dodał też, że w czasach PiS każdego mógł spotkać los Barbary Blidy.

"Wolała bym, żeby to było kłamstwo" - powiedziała DZIENNIKOWI Katarzyna Piekarska o rzekomej próbie zbierania przez rząd PiS materiałów obyczajowych na członków opozycji. "Jeżeli jednak to prawda to mamy do czynienia z ogromnym skandalem. Ktoś powinien ponieść tego konsekwencje" - dodała partyjna koleżanka Olejniczaka.

ak
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «