Polscy geje pomogą kolegom na Ukrainie
Polskie organizacje gejowskie docierają za granice Polski. Na Ukrainie ukazało się właśnie tłumaczenie książki Roberta Biedronia "Tęczowy elementarz". "Roześlemy ją do bibliotek miejskich i liceów" - mówi DZIENNIKOWI Ołeksandr Zinczenkow z organizacji gejowsko-lesbijskiej "Nasz Świat".
- Polscy politycy i biskupi o gejach
- Więzienie za obrażanie gejów? To przesada
- "Nasz Dziennik" podlicza finanse gejów
- Geje zagłosują na nagi tors Olejniczaka
- Politycy walczą o głosy gejów
- SLD za prawem gejów do szcześcia
- Prezydent naśladuje Tuska. Rezygnuje z TVP
- Policja uczy kadetów, jak nie obrazić geja
- Policjanci uczą się, jak szanować gejów
- "Homoseksualizm to uszkodzenie mózgu"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W weekend Biedroń promował swoją książkę w Kijowie. "To Ukraińcy zgłosili się od mnie z pytaniem, czy mogą ją przetłumaczyć" - podkreśla w rozmowie z DZIENNIKIEM.
>>> Polscy politycy i biskupi o gejach
Ukraińscy geje są zdecydowanie słabiej zorganizowani, niż polscy. Przed kilkoma dniami sąd w Mykołajiwie zakazał organizacji marszu gejów. W sobotę usiłowano zorganizować taki marsz we Lwowie. Pojawiła się garstka zwolenników i ok. 400 ich przeciwników. Z imprezy nic nie wyszło. "A tamtejszy rzecznik praw obywatelskich twierdzi, że nie ma żadnego powodu, by brać pod ochronę mniejszości seksualne" - mówi Biedroń.
Ukraińscy geje nie kryją, że w książce Biedronia pokładają wielkie nadzieje. Jak napisał serwis TVP Info zamierzają rozesłać ją do szkół. "Owszem. Roześlemy ją do bibliotek miejskich i liceów" - mówi nam Ołeksandr Zinczenkow. I dodaje: "Ta książka może nam bardzo pomóc w rozpropagowaniu tematykę praw gejów i lesbijek na Ukrainie. A bardzo nam na tym zależy".
>>> Obrazisz geja i trafisz do więzienia
"Jak wygląda seks lesbijski i gejowski? Jak powiedzieć rodzicom, że jestem gejem? Jak zachować się wobec kolegi geja?" - to tytuły kilku rozdziałów z "Tęczowego elementarza".
Półtora roku temu autor złożył do MEN wniosek, by jego książka stała się lekturą uzupełniającą w polskich szkołach. "Do dziś nie dostałem odpowiedzi" - mówi Biedroń.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!