Były poseł SLD oskarżony o bicie dzieci
Były poseł SLD Marian Kawa gęsto tłumaczy się przed sądem w Sanoku. Prokuratura postawiła mu zarzut naruszania nietykalności cielesnej wychowanków sanockiego Domu Dziecka. Kawa pracował w tej placówce jako wychowawca.
- Studiował teologię i gwałcił chłopców
- Spoty SLD słabsze od samej partii
- Ksiądz posiedzi za namawianie do samobójstwa
- Rabin molestował córkę, posiedzi 30 lat
- PO wypowiada wojnę chipsom i batonom
- Bijesz dziecko? Wyrzucą cię z domu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marian Kawa teraz jest wiceprzewodniczącemu rady powiatu. Wcześniej pracował w Domu Dziecka w Sanoku jako nauczyciel. Podopieczni byłego posła SLD opowiedziały, że opiekunowi zdarzało się bić je po twarzy i popychać. Na podstawie ich oświadczeń wszczęto śledztwo.
>>>Molestował 9-latkę, nie trafił do więzienia
Sam Marian Kawa twierdzi, że zarzuty zostały spreparowane, a cała akcja ma na celu zdyskredytowanie go jako nauczyciela. Były poseł zrezygnował z możliwości ochrony wizerunku i danych osobowych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!