Tusk dostał prztyczka w nos od związków
Związkowcy zagrali premierowi na nosie - uważa Ryszard Kalisz. Zrywając rozmowy jednoznacznie pokazali, że nie chcą brać udziału w PR-owskim show Donalda Tuska. Stefan Niesiołowski natomiast związkowców atakuje. "Przestraszyli się przegranej w debacie i dlatego uciekają. Nadają się tylko do palenia opon i bijatyk z policjantami" - mówi polityk PO.
- Nie ma kompromisu rządu ze stoczniowcami
- To związkowcy stchórzyli, nie Donald Tusk
- "Solidarność": Z Tuskiem spotkają się klakierzy
- Wałęsa śpiewa stoczniowcom i premierowi
- Nie będzie debaty przez upór Solidarności?
- Nie będzie debaty Tuska ze stoczniowcami
- Tusk na debacie: To też moja stocznia
- Stoczniowa debata z pustymi krzesłami
- Związki pokłóciły się o debatę z Tuskiem
- Za zerwaną debatą stoją ludzie prezydenta?
- Tusk zdziwiony żądaniami związkowców
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Trudno dziwić się takiej decyzji związkowców, których premier chciał wykorzystać do swojej propagandowej rozgrywki" - mówi Joachim Brudziński, poseł PiS. Dodaje, że debata ze związkowcami zamieniłaby się w samochwalcze wypowiedzi Tuska dotyczące znalezienia inwestora dla Stoczni Gdynia i Szczecin. "Związkowcy mają o wiele więcej zdrowego rozsądku niż wydaje się panom Grupińskiemu i Grasiowi" - podkreśla poseł PiS
>>> Nie będzie debaty Tuska ze stoczniowcami
"Tusk dostał prztyczka w nos od związkowców" - dorzuca Ryszard Kalisz. "Kancelaria premiera kieruje się jedynie PR i ta debata też temu miała być podporządkowana. Stoczniowcy wykazali się większym sprytem i wystawili Tuska do wiatru" - dodaje polityk lewicy.
>>> Karnowski: To związkowcy stchórzyli. Nie Tusk
"To było do przewidzenia" - tłumaczy poseł PO Stefan Niesiołowski. "Dobrze, ja się cieszę. To by była tylko godna pożałowania awantura i przykrość dla premiera. Oni się nadają tylko do palenia opon i bijatyk z policjantami. To taka kategoria ludzi. Związkowcy są jak PiS, przestraszyli się przegranej w debacie i dlatego uciekają."
"Od kilku dni widać było, że szukają pretekstu no i jak widać znaleźli" - mówi Sebastian Karpiniuk, poseł PO. "Debata od początku nie była zamierzona na dyskusje o sytuacji stoczni, tylko na ugranie kilku punktów politycznych dla Jarosława Kaczyńskiego."























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!