Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Związkowcy stracą, a Tusk skorzysta

2009-05-18 | Ostatnia aktualizacja: 00:35 | Komentarze: 0 | skomentuj
Związkowcy rezygnują, a Tusk na tym skorzysta

Związkowcy rezygnują, a Tusk na tym skorzysta / Inne

"Debata odbędzie się bez dwóch najważniejszych związków, a Tusk dostanie przedwyborcze wystąpienie w dobrym czasie antenowym" - tłumaczy politolog Bartłomiej Biskup. Najgorsze czeka nas jednak 4 czerwca. "Znów w świat pójdzie komunikat, że jesteśmy pieniaczami nawet w tak uroczystych chwilach" - ubolewa politolog Wawrzyniec Konarski.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Obiektywnie winna jest historia polskiej transformacji, ponieważ zostawiła związkowców poza nawiasem zachodzących zmian, ale subiektywnie wina, jak zawsze leży po środku" - powiedział DZIENNIKOWI politolog Wawrzyniec Konarski.

>>>Nie będzie debaty Tuska ze stoczniowcami

Zdaniem Bartłomieja Biskupa, politologa z UW, wiele symptomów już wcześniej wskazywało na takie rozstrzygnięcie: "Należałoby się zastanowić, czy ktoś w ogóle chciał tej debaty. Do końca nie były znane szczegóły o fundamentalnym dla jej powodzenia znaczeniu: ile będzie związków, kto będzie moderował..."

Biskup podkreśla, że kwestię debaty należy rozpatrywać jedynie w świetle toczącej się przed eurowyborami kampanii wyborczej. "Każda ze stron grała o swoje interesy. Premier o sondaże, związkowcy o stocznię. Jeżeli doszłoby do kłótni między przedstawicielami różnych związków zawodowych, Tusk miałby ich na widelcu" - powiedział nam Bartłomiej Biskup. Z drugiej strony przedstawiciel OPZZ i "S" "powinni umieć dogadać się z mniejszymi związkowymi kolegami" - zastrzega Konarski.

>>>Związkowcy: Nawet ZOMO się nie baliśmy

Politolodzy jednogłośnie przyznają, że na rezygnacji OPZZ i Solidarności najbardziej skorzysta premier. "Debata przecież się odbędzie, tylko bez dwóch najważniejszych związków, a Tusk dostanie przedwyborcze wystąpienie w dobrym czasie antenowym" - tłumaczy Bartłomiej Biskup. "Teraz związkowcom wyjątkowo trudno będzie przebić się ze swoimi postulatami do mediów" - wtóruje mu Konarski. Ma dla nich jednak dobrą radę - "prosty, emocjonalny komunikat".

>>>Chemiczny Donald na stoczniowej ulotce

Zdaniem specjalistów, to nie koniec sporu premier kontra związkowcy. "Pokłosie zobaczymy 4 czerwca, w czasie obchodów 20-lecia upadku komunizmu w Polsce. "Znów w świat pójdzie komunikat, że jesteśmy pieniaczami nawet w tak uroczystych chwilach" - ubolewa Wawrzyniec Konarski.

ak
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «