Lider "S": Premier kłamie
"Szanowałbym premiera, gdyby mówił prawdę" - powiedział Karol Guzikiewicz, wiceszef "S" w Stoczni Gdańskiej po debacie Donalda Tuska ze związkowcami. Pokazał przy tym raport NIK, który zawiera inne dane dotyczące pomocy udzielonej stoczni. Zdaniem "S", zakład odstał mniejszą pomoc niż mówi premier. "Domagamy się natychmiastowej komisji śledczej" - mówił Guzikiewicz.
- Nie ma kompromisu rządu ze stoczniowcami
- Nie będzie debaty Tuska ze stoczniowcami
- "Solidarność" czeka na Tuska pod stocznią
- Tusk na debacie: To też moja stocznia
- Stoczniowy spektakl Tuska niczemu nie służył
- "Solidarność" nie chce świętować w Gdańsku
- "Solidarność": Z Tuskiem spotkają się klakierzy
- Wałęsa śpiewa stoczniowcom i premierowi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Premier, który kłamie, nie jest godny, żeby być premierem" - powiedział po debacie premier-związkowcy Karol Guzikiewicz ze stoczniowej "Solidarności". Sam nie brał udziału w tym spotkaniu. Dodał, że żąda powołania komisji śledczej i ustalenia, kto sfałszował informacje na temat dofinansowania stoczni.
Chodzi tak zwaną pomoc publiczną. Według Guzikiewicza to 80 milionów złotych. Według rząd 750 milionów. Skąd taka różnica? Zdaniem posła Sławomira Nitrasa z PO, rzeczywiście ktoś tu kłamie. Nie jest to jednak Donald Tusk tylko Karol Guzikiewicz, bo celowo pomija niektóre dane o pomocy rządu dla stoczni - tłumaczył Nitras w TVN24.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!