"Der Spiegel" o Kaczyńskim: Wrócił do formy
"Der Spiegel" dziwi się reakcji Polaków na artykuł, który obarcza nas częścią winy za Holokaust. "Najbardziej zabolało Polaków to, że napisaliśmy o tzw. szmalcownikach" - czytamy w internetowym wydaniu niemieckiego tygodnika. Przy okazji dostało się też prezesowi PiS. "Jarosław Kaczyński powrócił do dawnej formy" - pisze "Spiegel".
- "Der Spiegel" wini Polaków za Holokaust
- IPN przypomina Niemcom, kto zabijał Żydów
- Prezes PiS: Jeszcze będziemy płacić Niemcom
- Sikorski: Obóz Auschwitz należał do Rzeszy
- Prezes PiS: Test, czy PO jest partią polską
- Rusza budowa Muzeum Historii Żydów Polskich
- Niemcy: "polski obóz zagłady"
- Kaczyński: "Wyborcza" popiera Niemców i PO
- IPN uczy dziennikarzy "Der Spiegel"
- W Hiszpanii straszą ludzi... Kaczyńskim
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Najbardziej zabolało Polaków to, że w <Spieglu> napisano też o tzw. szmalcownikach, Polakach, którzy wydawali nazistom żydowskich sąsiadów, wymuszali od ukrywających się żydowskich rodzin pieniądze w zamian za milczenie albo robili obie rzeczy na raz" - relacjonuje portal tygodnika. Artykuł spowodował nawet, że przywódca PiS Jarosław Kaczyński "powrócił do dawnej formy".
>>> Bartoszewski o "der Spiegel": To bzdura
"Der Spiegel" napisał: "Hitler nie byłby w stanie przeprowadzić Zagłady, gdyby nie pomoc innych narodów. Pomocników i organizatorów Holokaustu wśród <nie-Niemców> było tyle samo, co Niemców i Austriaków razem wziętych. Co prawda około 125 tysięcy Polaków ratowało Żydów, ale był to mały procent ludności i w zasadzie nie ma większego znaczenia."
"Polskie media i politycy zarzucają Niemcom próbę relatywizacji niemieckiej winy za zbrodnie nazistowskie" - pisze internetowe wydanie "Der Spiegel". "Już kilka lat temu wielu Polaków zdiagnozowało u Niemców, że zmieniają oni swój obraz historii i w swej świadomości przeobrażają się ze sprawców w ofiary. Symptomem ma być to, że na zachód od Odry i Nysy pojawia się coraz więcej książek i filmów, które zajmują się np. tematem nocnych bombardowań oraz wypędzeń" - ocenia "Spiegel".
>>> Prezes PiS: Jeszcze będziemy płacić Niemcom
Przypomina film o statku "Wilhelm Gustloff", który przepełniony niemieckimiuciekinierami wypłynął w styczniu 1945 roku z Gdańska i został trafiony torpedą radzieckiego okrętu podwodnego. Zginęło 9000 ludzi, przeważnie kobiet i dzieci.
Jak dodaje "Spiegel", na pozycję "obiektu nienawiści numer 1" awansowała przewodnicząca Związku Wypędzonych Erika Steinbach i jej projekt Centrum przeciwko Wypędzeniom.
"Niemcami - jak insynuują polskie media - kieruje kolektywna potrzeba uwolnienia się od historii, albo przynajmniej złagodzenia swojej winy. Dlatego tytuły <Spiegla>, takie jak "Wspólnicy" trafiają na podatny grunt" - relacjonuje tygodnik.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!