CBA przyjdzie do posła Platformy?
CBA zbada finanse Sławomira Nitrasa. Na posła Platformy i kandydata tej partii do europarlamentu doniósł do CBA rywal z Libertasu i jednocześnie dawny partyjny kolega - Krzysztof Zaremba. Jego zdaniem Nitras czerpie dochody z nieujawnionych źródeł. "To stek bzdur" - broni się polityk PO.
- Nitras chwali policję: Porządek musi być
- Kalisz zaprasza do coffee shopu
- Polityk PO wygrał w sądzie z dawnym kolegą
- Kandydaci na europosłów łamią prawo
- Polityk PiS wybiera kościół, a nie Nitrasa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem Krzysztofa Zaremby, Nitras może czerpać dochody z nieujawnionych przez swojego szwagra Pawła Gzyla i jego ojca Stanisława Gzyla zarobków. "Dochody szwagra Nitrasa wzrosły w 2007 roku w stosunku do roku 2006 o ponad półtora miliona złotych, a jednocześnie w oświadczeniu majątkowym Paweł Gzyl nie wykazał żadnych miarodajnych źródeł ich finansowania" - napisał we wniosku do CBA.
>>>Polityk PiS o pośle PO: To zimna ryba
"Jak układają się relacje Nitrasa ze szwagrem? czy wspiera go w jego poczynaniach biznesowych? czy udziela mu rad? czy ma wiedzę na temat zaciąganych przez Gzyla kredytów i czy był ich poręczycielem?" - pyta Zaremba w piśmie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Sławomir Nitras nie kryje oburzenia. "To stek pomówień, Gzyl nawet nie jest moim szwagrem, tylko mężem siostry mojej żony. Zaremba będzie musiał mnie przepraszać, zniesławił mnie i moją rodzinę" - mówi kandydat PO na europosła.
>>>Nitras: Narkotyki nie kompromitują PO
W poniedziałek Nitras planuje skierować sprawę do sądu. "Z Zarembą nie będę polemizować, to nie mój poziom, nie mój sposób prowadzenia kampanii" - podsumował.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!