Era Farfała w TVP szybko się nie skończy
Przyjęta właśnie głosami PO, PSL i lewicy ustawa medialna ma pozwolić na szybkę wymianę władz publicznej telewizji oraz radia. Problem jednak w tym, że era Piotra Farfała w TVP nie skończy się wcześniej niż jesienią. I to w najbardziej optymistycznym wariancie.
- Telewizja Farfała telewizją Libertas
- Człowiek Giertycha rośnie w siłę w TVP
- Prezesa Farfała oskarżono o korupcję
- Tak PiS chce odbić telewizję
- Faszyści dobrzy i źli w gazecie Michnika
- TVP odwołała wywiad z Kaczyńskim
- Prezes Farfał szuka oszczędności
- Sejm zdecydował: Telewizja będzie za darmo
- To Giertych buduje polski Libertas
- Premier zaskoczony kosztami reform w TVP
- Niemiecka prasa: Kaczyńscy już bez władzy
- PiS może znów przejąć publiczną telewizję
- Zniknęli z TVP przez Libertas
- Kamiński: TVP przegina z Libertasem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pośpiech PO, PSL i lewicy przy uchwalaniu nowej ustawy był zaskakujący. W ciągu dwóch dni "załatwiono" drugie i trzecie czytanie. Ale to nie pomoże zbyt szybko pozbyć się szefa TVP. Nie pozwoli bowiem na to sama ustawa.
>>> Sejm zdecydował: Telewizja będzie za darmo
Kalendarz jest prosty. Senat zajmie się dokumentem na posiedzeniu 17-18 czerwca. Klub PO chciałby, żeby było to 17 czerwca, aby z ewentualnymi poprawkami senatorów, posłowie zajęli się dzień lub dwa dni później. "Wtedy ustawa powędruje do prezydenta, który będzie miał czas do 10 lipca na jej podpisanie" - wylicza Iwona Śledzińska–Katarasińska z PO, przewodnicząca sejmowej komisji kultury.
Największą niewiadomą jest to, co zrobi Lech Kaczyński. Już jedną ustawę medialną autorstwa Platformy rok temu zawetował. "Nie ma jeszcze decyzji. Ale tym razem jest bardzo prawdopodobne, że odeśle ją do Trybunału Konstytucyjnego" - mówi nam jeden ze współpracowników prezydenta.
Najmniej możliwy scenariusz to weto, bo koalicja medialna bez trudu je odrzuci. Jeżeli Lech Kaczyński podpisałby jednak ustawę nie oznacza to automatycznie, że Farfał zniknie z TVP. Najpierw odejdzie obecny skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Gdy zostanie powołany nowy, ogłosi konkursy na członków rad nadzorczych, a te dopiero wybiorą zarządy. Wszystko powinno się odbyć w czasie nie dłuższym niż dwa miesiące. "Zmiana władz TVP i Polskiego Radia nastąpi jesienią i to raczej późną" - przewiduje Śledzińska-Katarasińska.
>>> ARTE oskarża Farfała i robi z nim biznes
Sprawa przedłuży się o kolejne miesiące, gdy ustawa trafi do Trybunału. Może się więc tak stać, że jeszcze do końca roku Farfał będzie rządził na Woronicza.
Zdecydowanie szybszą zmianę władz publicznych mediów przyniosłoby odrzucenie sprawozdania KRRiT, które od kilkunastu tygodni leży w Sejmie. Gdyby zostało odrzucone przez Sejm, Senat i prezydenta, KRRiT w obecnym PiS-LPR-Samoobronowym składzie przestałaby istnieć.
"Ta droga może byłaby szybsza, ale Rada byłaby wybierana według zasad starej ustawy" - nie ukrywa szefowa komisji kultury. A to oznacza, że przedstawiciele prezydenta w radzie mogliby blokować decyzje członków nominowanych przez koalicję i lewicę.
>>> TVP zmusza reporterów, by mówili o Libertas
Dlatego Platforma nie spieszy się z rozpatrywaniem corocznego dokumentu Rady. Podczas głosowania nad ustawą medialną w miniony czwartek marszałek Bronisław Komorowski nie odpowiedział na pytanie posła PSL, kiedy parlament zajmie się wreszcie sprawozdaniem.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!