Minister edukacji podpadła rodzicom
Rodzice sześciolatków nie odpuszczają minister edukacji Katarzynie Hall. DZIENNIK dowiedział się, że szykują kolejną akcję, by wyrazić sprzeciw wobec proponowanych przez nią reform. Tym razem chcą zebrać 100 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy oświatowej.
- Oszukałeś sąd? Stracisz prawa rodzicielskie
- Minister przekonywała prezydenta
- Rodzice zapisują sześciolatki do szkół
- Internetowa wtopa Ministerstwa Edukacji
- PiS do Platformy: Co z reformą szkół?
- Nauczyciele dostaną podwyżkę na 100 procent
- Minister edukacji krytykuje prezydenta
- Nauczyciele nie odpuszczają ws. podwyżek
- Tusk do dzieci: Sport lepszy od polityki
- Sześciolatki nie idą do pierwszej klasy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co jest w projekcie? Chodzi o to, by zablokować reformę minister Hall. W szczególności odroczenie obowiązku posyłania do szkół sześciolatków do czasu, gdy szkoły będą do tego dobrze przygotowane. Póki co nie są, bo w ramach kryzysowych oszczędności rząd zabrał 300 mln zł na przystosowanie szkół do potrzeb małych dzieci.
>>> Tusk obiecuje, nauczyciele prostestują
To nie wszystko. Rodzice zwracają też uwagę na fatalną sytuację przedszkolaków. Domagają się objęcia przedszkoli dopłatami z budżetu państwa. Teraz do pobytu dziecka w państwowym przedszkolu dopłacają samorządy. A ponieważ nie mają na to pieniędzy, ograniczają liczbę miejsc w przedszkolach skazując rodziców na posyłanie pociech do prywatnych placówek. Za co oczywiście trzeba słono płacić.
Rodzice skupieni wokół akcji ratujmaluchy.pl założyli Stowarzyszenie Rzecznika Praw Rodziców. "Będziemy lobbować na rzecz mądrej polityki prorodzinnej państwa. Chcemy, by nas państwo szanowało i nie krzywdziło dzieci fatalnymi reformami" - mówi nam Karolina Elbanowska, założycielka Stowarzyszenia.
Jak przyznaje, choć wokół ratujmaluchy.pl skupionych jest 50 tys. rodziców, to jednak zebranie 100 tys. podpisów na papierze nie będzie łatwe. "Dlatego apelujemy o pomoc do wszystkich" - dodaje Elbanowska.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!