Współtwórca kampanii PiS za kratami
Michał B., współtwórca kampanii PiS i jeden z autorów głośnego filmu "Nocna zmiana", trafił do aresztu. Był ścigany listem gończym. Po jego zatrzymaniu w komisariacie pojawił się poseł Jacek Kurski i "dowiadywał się", jakie są możliwości wypuszczenia B. na wolność.
- Prokuratura nie będzie ścigać Kurskiego
- Kurski pozwie Julię Piterę do sądu
- Donald Tusk wreszcie w TV Trwam
- Kurski: PiS jest ordynarnie atakowane
- Przyznał się. Prosił PZU o kasę dla Rydzyka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sąd Rejonowy w Malborku ścigał Michała B. listem gończym. Po jego zatrzymaniu w mokotowskim komisariacie pojawił się Jacek Kurski. Według radia RMF poseł PiS dopytywał, czy są możliwości, by jego znajomy wyszedł na wolność. Sąd zdecydował jednak, że Michał B. zostanie w areszcie przynajmniej na 14 dni.
Kurski wspólnie z Michałem B. nakręcił film "Nocna Zmiana", dokument opowiadający o kulisach odwołania rządu Jana Olszewskiego w 1992 roku.
Według naszych ustaleń, B. został zatrzymany już w piątek około godz. 14 w warszawskim sądzie cywilnym, gdzie stawił się jako świadek. Był poszukiwany listem gończym. Za co? Malborscy prokuratorzy zarzucają mu przestępstwo na mocy artykułu mówiącego o oszustwie i wyłudzeniu okupu. Z naszych informacji wynika, że kolejne dwa zarzuty chcą B. postawić śledczy z Warszawy.
B. miał wyłudzić 35 tysięcy złotych od jednej z firm - nie rozliczył się z nią ze środków jakie pobrał na produkcję kolejnego filmu. Był poszukiwany ponad dwa lata.
Zatrzymany jest producentem, reżyserem i scenarzystą. Był między innymi producentem filmu "Kariera Nikosia Dyzmy" i reżyserem oraz scenarzystą "Nocnej zmiany".
Jaki jest udział Michała B. w realizacji kampanii wyborczej PiS? Członkowie tej partii zapewniają, że marginalny. "Michał B. nie był współautorem kampanii. Zajmował się kwestiami technicznymi. Montażem spotów wyborczych oraz wydrukiem billboardów. Jego firma została wyłoniona na zasadzie konkursu" - mówi nam Mariusz Błaszczak rzecznik klubu PiS. "Zastanawiam się jednak, czy to aresztowanie w trakcie toczącej się kampanii wyborczej nie ma podłoża politycznego" - dodaje.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!