Rywina pogrążył skruszony przestępca
Znamy kulisy zatrzymania Lwa Rywina. Jeden z warszawskich przestępców, Konrad T., poszedł na współpracę z prokuraturą - ustalił DZIENNIK. Zeznał on, że był pośrednikiem pomiędzy synem Rywina a lekarzami z Konstancina, którzy mieli wystawiać lewe zaświadczenia dla jego ojca.
- Tajemnice Lwa Rywina
- Rywin ma zarzuty. Spędził noc w areszcie
- Miller: Urban kłamie. Nie całowałem Rywina
- Lew Rywin zatrzymany przez CBA
- Jachowicz: Rywin mnie nie zawiódł
- Rywin zatrzymany przez świadka koronnego
- Rywin może wrócić do więzienia na 12 lat
- Lew R. i bandyta z Krakowa w tej samej celi
- Obrońca Leppera zatrzymany przez CBA
- Rywin za kratkami. Razem z synem
- "Na Smutnej" - ostatni seans filmowy Rywina
- Nie ma decyzji sądu w sprawie Rywina
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokuratura potwierdza, że dużo już wcześniej zarzuty usłyszeli lekarze z jednej klinik w Konstancinie. To oni mieli wystawiać lewe zwolnienia, dzięki którym Rywin miał "pójść na chorobę" i uniknąć odpowiedzialności za zarzucane im czyny.
Mechanizm był prosty. Według prokuratury, Rywin przez adwokatów skontaktował się z lekarzami. Ci wystawili mu zwolnienie. Pośrednikiem był Konrad T., warszawski przestępca. W jego mieszkaniu znaleziono historię choroby Lwa Rywina.
>>>Lew Rywin zatrzymany przez CBA
Konrad T. zeznał, że przekazywał lekarzom pieniądze, które miał dostawać bezpośrednio od syna Lwa Rywina. Lekarze pracowali w jednym ze szpitali w Konstancinie.
W proceder mieli być zamieszani także warszawscy adwokaci. Dwaj z nich zostali dziś zatrzymani i składali zeznania w tej sprawie. To Andrzej P. i Andrzej B.
"Na zlecenie prokuratury apelacyjnej w Łodzi doszło dziś do zatrzymania Lwa Rywina w Warszawie" - powiedziała DZIENNIKOWI Bogumiła Tarkowska, wiceszef łódzkiej Prokuratury Apelacyjnej.
"Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadziło czynności operacyjne w tej sprawie" - potwierdza nasze informacje były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. "W zamian za łapówki Rywin miał otrzymywać opinie biegłych o nieistniejących u niego chorobach, które zwalniały go z obowiązku uczestniczenia w przesłuchaniach lub rozprawach sądowych" - mówi Ziobro.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!