PO: Chcą głowy ministra, bo idą wybory

Z wnioskiem o wotum nieufności dla Jacka Rostowskiego wystąpili politycy PiS Fot. MAKSYMILIAN RIGAMONTI / Inne
"To oczywisty element kampanii wyborczej" - tak postrzega próbę odwołania ministra finansów marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Z wnioskiem o wotum nieufności dla Jacka Rostowskiego wystąpili politycy PiS. "Przyczynił się do pogłębienia kryzysu" - motywowała decyzję posłanka PiS Aleksandra Natalii-Świat.
- Balcerowicz nie uderzy z Kaczyńskim w rząd
- Doradca prezydenta: Trzeba podnieść podatki
- Prezes PiS ujawnia: Mamy dwa kryzysy
- Doradzanie prezydentowi nie nobilituje
- Rostowski ma dowód, że kryzysu nie ma
- PiS: Nieudolny Rostowski musi odejść
- Tusk traci cierpliwość do ministra finansów
- Rostowski: obejdziemy się bez recesji
- Gilowska: Rząd nie mówi prawdy Polakom
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To demonstracja polityczna, w dodatku szkodliwa z punktu widzenia interesów Polski" - tak marszałek Sejmu Bronisław Komorowski ocenia wniosek PiS o wotum nieufności dla ministra finansów Jacka Rostowskiego.
>>>PiS odwołuje Tuskowi ministra finansów
"Polityka Rostowskiego nie tylko nie przeciwdziała spowolnieniu gospodarczemu, ale przyczynia się do pogłębienia kryzysu" - Aleksandra Natalii-Świat. "Głównymi celami jego polityki było utrzymanie niskiego deficytu budżetowego i szybkie wprowadzenie euro. Dziś już wiemy, że żaden z tych celów nie zostanie osiągnięty. To całkowite fiasko jego polityki. Fiasko, które przewidywaliśmy" - dodała.
>>>Minister finansów to szaman i udawacz
Politycy PiS od dawna straszyli odwołaniem Rostowskiego. "Fakt, że zdecydowali się na to dopiero teraz, tak blisko daty wyborów do Parlamentu Europejskiego, świadczy tylko o jednym. Motywem tego posunięcia są kalkulacje polityczne, a nie zaś podstawy merytoryczne" - powiedział Komorowski. "Dla mnie jest to oczywisty element kampanii wyborczej" - dodał.
>>>Rostowski nic nie robi. I bardzo dobrze
Decyzji PiS nie pochwalają także ekonomiści. "Minister Jacek Rostowski ma taki sam wpływ na kryzys, jak minister Zyta Gilowska miała na wzrost gospodarczy. Czyli żadnego" - powiedział DZIENNIKOWI Robert Gwiazdowski, ekonomista z Centrum im. Adama Smitha. "To jedynie polityczna gra, a nie troska o naszą gospodarkę" - ocenia specjalista.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!