Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Rząd Tuska liczy na pieniądze bin Ladena

2009-05-26 | Ostatnia aktualizacja: 00:54 | Komentarze: 0 | skomentuj
Rząd Tusk liczy na pieniądze bin Ladena

Rząd Tusk liczy na pieniądze bin Ladena Fot. Michal Rozbicki / Inne

Polska walczy o inwestycje Arabii Saudyjskiej, która ma do wydania nawet bilion dolarów. DZIENNIK dowiedział się, że dlatego Donald Tusk poleci w listopadzie do Rijadu, do króla Abdullaha bin Abdul Aziz Al-Sauda. Trwają już rozmowy z firmą budowlaną bin Ladena. Z tych bin Ladenów.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Stawka spotkania może okazać się wysoka. Tak dużych pieniędzy do wydania jak Arabia Saudyjska nie ma bowiem w czasach kryzysu nikt na świecie. Sam król ma 21 mld dol. Do tej pory szejkowie inwestowali je w krajach pewnych: w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, we Francji. Ale teraz chcą zdywersyfikować swoje aktywa, bo zamiast przynosić zyski, lokaty w USA czy Zjednoczonym Królestwie często przynoszą straty.

"To jest nasze pięć minut. Możemy z twardymi danymi w ręku udowodnić, że jako jeden z nielicznych krajów świata mamy gospodarkę, która wciąż się rozwija" - przekonuje Adam Kułach, polski ambasador w Rijadzie.

>>>Szejkowie z Emiratów kupią LOT?

Wedle oficjalnych danych saudyjskie inwestycje w Polsce są na razie znikome. Ale Kułach uważa, że to nie oddaje prawdy.

"Już teraz Saudyjczycy zainwestowali w naszym kraju przynajmniej setki milionów dolarów. Ale robią to za pośrednictwem poufnych, zarejestrowanych w Zachodniej Europie funduszy inwestycyjnych, które teoretycznie nie mają nic wspólnego z Arabią Saudyjską" - tłumaczy.

Z nielicznych przecieków wiadomo m.in., że saudyjska spółka Verity buduje za 80 mln dol. centrum biznesu we Wrocławiu. Działalność w naszym kraju rozwinął też koncern hutniczy Zamil Steel, a kapitał z tego kraju przejął znaczące udziały w spółce Petrolinvest.

Ale Donald Tusk liczy na zupełnie innej skali inwestycje. Na polecenie szefa rządu ambasador Kułach zaczął już objeżdżać królestwo, aby zachęcić saudyjskich przedsiębiorców do inwestowania w budowę hoteli, stadionów, dróg i infrastruktury sportowej przed Euro 2012 r. Polska liczy także na udział Saudyjczyków w prywatyzacji warszawskiej giełdy i zakładów chemicznych. Ale najbardziej ich pieniądze przydałyby się do podźwignięcia rynku nieruchomości.

"Rozmawiałem już z przedstawicielami koncernu budowlanego bin Ladena. Są do tego stopnia zainteresowani inwestycjami w naszym kraju, że wysłali nawet misję rozpoznawczą do Polski" - tłumaczy Kułach. To do rodziny przywódcy Al-Kaidy Osamy bin Ladena należy jeden z największych koncernów budowlanych w Arabii Saudyjskiej.

Sygnałem, że Rijad przywiązuje coraz większe znaczenie do stosunków z Polską, jest wysłanie do Polski jako ambasadora profesora stosunków międzynarodowych Nassera Albraika. Wcześniej kierował on saudyjską ambasadą w Iranie, jednym z najważniejszych krajów dla Rijadu.

Ale konkurencja w walce o saudyjskie pieniądze jest tak duża, że Polska musiała zrezygnować z ubiegania się o kontrakty w najbardziej intratnych obszarach, jak dostawy broni.

"Tu są wszyscy nasi sojusznicy z krajów NATO. Nasze szanse są małe" - przyznaje ambasador Kułach.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «